Ile zapłacimy za ciepło?

Jeśli będzie podwyżka, to minimalna. Urząd Regulacji Energetyki nie podjął jeszcze decyzji co do określenia taryfy za dostawę ciepła przez MPEC. Jest natomiast duże zainteresowanie zakupem udziałów spółki przez firmy związane z energetyką cieplną.

11 kwietnia skończył się okres obowiązywania taryfy za ciepło dostarczane przez MPEC. Spółka już kilka tygodni temu złożyła do Urzędu Regulacji Energetyki wniosek o zatwierdzenie nowych stawek, ale do dziś nie dostała decyzji. Jak dowiedzieliśmy się, zarząd MPEC wnioskował o zaledwie 3-procentową podwyżkę cen. Niewykluczone jednak, że taryfa pozostanie bez zmian. Ze względu na łagodne w ostatnich latach zimy spadają przychody MPEC. Zamówiona przez lokalne przedsiębiorstwa, spółdzielnie mieszkaniowe moc cieplna nie jest w pełni wykorzystywana.

– Dopóki nie będzie decyzji URE, obowiązują nas dotychczasowe stawki – mówi Artur Jędruszczuk prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Chełmie.

Trwa natomiast procedura związana ze sprzedażą 100 procent udziałów MPEC. W marcu br. prezes Jędruszczuk, który przewodniczy też zespołowi powołanemu do przeprowadzenia negocjacji, wysłał do firm związanych z branżą energetyczną zaproszenia do składania ofert kupna udziałów. Jak ustaliliśmy, zainteresowanie jest spore. Firmy czas na złożenie wstępnych ofert cenowych mają do 22 kwietnia. (s)