Informatyk urzędu gminy, szkoły i sanepidu skazany

Rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata, kara grzywny i zadośćuczynienia w wysokości 50 tys. zł – taki wyrok wydał Sąd Rejonowy we Włodawie względem Sebastiana Sz. – byłego informatyka UG w Starym Brusie, który był oskarżony o kradzież sprzętu komputerowego. Orzeczenie nie jest jeszcze prawomocne.

Braki w sprzęcie komputerowym i oprogramowaniu zakupionym do Urzędu Gminy Stary Brus przez przypadek wykryła kontrola przeprowadzona przez organ prowadzący projekt „E-Powiat Włodawski” w maju 2016 r. Podejrzenie od razu padło na byłego już informatyka – Sebastiana Sz. Prowadząca śledztwo Prokuratura Rejonowa we Włodawie zakończyła je aktem oskarżenia przeciwko informatykowi. We wtorek (8 maja) przed Sądem Rejonowym we Włodawie zapadł wyrok w tej sprawie. Sebastian Sz. został uznany za winnego zarzucanych mu czynów i skazany na karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, grzywnę oraz wypłatę zadośćuczynienia w wysokości 50 tys. zł dla UG w Starym Brusie. – Cieszy mnie takie zakończenie sprawy – komentuje wójt Paweł Kołtun. – Inaczej to się nie mogło skończyć, bo wina tego pana była oczywista – dodaje.

Po szybkim zakończeniu kariery w UG w Starym Brusie Sebastian Sz. nadal pracuje w Szkole Podstawowej nr 2 we Włodawie i, na ułamek etatu, w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. – Jestem bardzo zaskoczona faktem, że przeciwko temu pracownikowi toczyło się w ogóle jakiekolwiek postępowanie, nie mówiąc już o wyroku sądowym. Oczywiście przeprowadzę z nim rozmowę i zbadam sprawę – mówi Bożena Niewiarowska-Łobacz, dyrektor PSSE we Włodawie. W żaden sposób zdziwiony nie był za to Stanisław Leszuk, dyrektor SP nr 2, inny pracodawca Sebastiana Sz. – Nie zajmuję się plotkami i niesprawdzonymi informacjami. Jestem bardzo zadowolony z pracy tego pana. Jest to pracownik bardzo odpowiedzialny, pracowity i obowiązkowy. Dlatego do czasu, zanim zapadnie prawomocny wyrok, nie podejmę żadnych kroków w tej sprawie – zapewnia dyrektor. (bm)