Inwestycje czekają na podpis

Rejowiec nie może ruszyć z dwoma poważnymi inwestycjami, bo nie ma podpisanych umów na dotację z Urzędem Marszałkowskim. Chociaż pieniądze już dawno zostały jej przyznane.

Przed tygodniem samorządy podpisały umowy na schetynówki. Dzięki temu mogą rozstrzygać przetargi i ruszać z inwestycjami. Rejowiec ma już od kilku miesięcy przyznane dotacje na dwie spore inwestycje: przebudowę starego budynku urzędu gminy na przedszkole i rewitalizację parku przy pałacu Ossolińskich, w którym mieści się dzisiaj urząd miasta, ale nie może rozstrzygnąć przetargów ani ruszać z robotami, bo wciąż nie podpisał umów z przyznającym dotację Urzędem Marszałkowskim.
– Wcześniej czy później oczywiście zrealizujemy zaplanowane inwestycje, ale rzeczywiście szkoda nam tego czasu – mówi Tadeusz Górski, burmistrz Rejowca. – Cały czas czekamy na sygnał z Urzędu Marszałkowskiego.
T. Górski mówi, że w budynku starego urzędu jeszcze w zimie można było prowadzić część robót budowlanych, bo jest tam działająca instalacja centralnego ogrzewania. – Dzięki temu zdążylibyśmy z oddaniem nowego przedszkola po wakacjach, a tak raczej nam się nie uda – mówi.
Na rewitalizację parku burmistrz już ogłaszał przetarg, ale przez brak umowy musiał go unieważnić. – Przynajmniej wiemy, jakie jest zainteresowanie i jakich ofert się spodziewać – mówi. – Dobrze, że przed tygodniem podpisaliśmy z wojewodą umowę na „schetynówkę” w Hruszowie.
Budowa przedszkola będzie kosztować ponad 1,3 mln zł a rewitalizacja parku przeszło 2,7 mln zł. Na obie inwestycje gminie udał się pozyskać aż 85 proc. dofinansowania. (bf)