Inwestycyjna ofensywa

W Hańsku jak grzyby po deszczu powstają place zabaw, altany, chodniki, uliczne oświetlenie, a drogi zyskują nową nawierzchnię. To efekt bogatego budżetu i pokłosie licznie złożonych wniosków o dofinansowanie. Wójtowi Markowi Kopieniakowi nie pozostaje nic innego, jak chwalić się inwestycyjnym boomem i cieszyć się, że przypadł on praktycznie w przeddzień wyborów samorządowych.

Tak wielu inwestycji w jednym czasie w gminie Hańsk nie zrealizowano nigdy. Dzięki pozyskaniu dofinansowania unijnego do wielu projektów poszczególne miejscowości pięknieją z dnia na dzień. Nic więc dziwnego, że wójt Marek Kopieniak chwali się inwestycyjnym boomem na fejsbuku. – W ramach dofinansowania z LGD „Poleska Dolina Bugu” w 2017 roku oddano do użytku dwie siłownie zewnętrzne: w Hańsku przy Orliku i na stadionie w Dubecznie – pisze na swojej stronie wójt. – Znaczne kwoty przeznaczono na miejscowość Hańsk Pierwszy, w której wykonano: modernizację ulicy Włodawskiej, oświetlenie przy ulicy Konwaliowej, pobudowano chodniki od ulicy Włodawskiej do szkoły i na ulicy Konwaliowej. Liczne zadania wykonano również w miejscowości Dubeczno koncentrując się na oświetleniu i budowie krótkich, ale bardzo potrzebnych chodników i dróg.
Wykonano oświetlenie uliczne na ul. Włodawskiej i Kościelnej, zbudowano chodnik przy ulicy Kościelnej. Gmina wsparła inicjatywę sołtysa Macoszyna Małego pana Szczepana Szweda i sfinansowała budowę zadaszenia turystycznego w tej miejscowości. Należy podkreślić, że prace budowlane mieszkańcy Macoszyna Małego wykonali samodzielnie i nieodpłatnie, a gmina jedynie zapłaciła za materiały! – tłumaczy Kopieniak. Na tym jego wyliczanka się jednak nie kończy, bo w Osowie, Krychowie i Rudce Łowieckiej powstały place zabaw, a droga w Ujazdowie zyskała nową nawierzchnię. W Krychowie położono sieć kanalizacyjną wraz z przyłączami oraz wyremontowano część drogi prowadzącej do tej miejscowości. Jakby tego było mało, gmina pozyskała dotację na zakup nowego wozu strażackiego dla OSP w Hańsku, który kosztował prawie 650 tys. zł, jest więc czym się pochwalić. Zwłaszcza, że za pół roku kolejne wybory. Ale to nie wszystko. – W tym roku planujemy kontynuację tych działań – dodaje wójt. – Chcemy sfinalizować projekt wodno-kanalizacyjny, zaczniemy termomodernizację budynków użyteczności publicznej, z własnych środków wyremontujemy ulice Polną i Dworską. Wszystko wskazuje na to, że dostaniemy też pieniądze na fotowoltaikę, ale ze względu na wyższy VAT tę kwestię chcemy jeszcze przedyskutować z mieszkańcami. Wszystkie te inwestycje są plonem 2, a nawet 3-letniej pracy i konsekwencją wcześniej podjętych działań. To, że ich realizacja przypadła akurat w roku wyborczym jest czystym przypadkiem, choć, jak to mówią, szczęście sprzyja lepszym – śmieje się Kopieniak. (bm)