Inwestycyjne plany Korczyńskiego

Żadna szkoła w gminie Krasnystaw nie zostanie zamknięta. Wójt Janusz Korczyński ucina wszelkie plotki na ten temat i dodaje, że w najbliższych latach gmina planuje zainwestować w termomodernizację budynków szkolnych aż 10 mln zł. To nie jedyne inwestycje, które zamierza zrealizować Korczyński. – Będziemy zabiegać o pieniądze na kolektory słoneczne i przydomowe oczyszczalnie ścieków – zapowiada.

Jakiś czas temu pojawiła się informacja, jakoby w gminie Krasnystaw zrodził się pomysł likwidacji szkoły w Krupem. – Ludzie źle zinterpretowali moje słowa – mówi Janusz Korczyński, wójt gminy Krasnystaw. – Na jednym ze spotkań z mieszkańcami, w sprawie budowy formy wiatrowej, powiedziałem, że gmina dostanie pieniądze z podatku od nieruchomości za wiatraki. Użyłem argumentu, że dokładamy do szkół kilka milionów rocznie, więc żeby te wydatki pokryć, musimy też mieć dochody. Ktoś później stwierdził, że jeśli nie powstanie farma wiatrowa, to gmina nie będzie miała za co utrzymać szkoły i ją zamknie. To błędne rozumowanie. Nie planowaliśmy i nie zamierzamy zamykać żadnej szkoły. Wręcz przeciwnie, chcemy je zmodernizować.
Gmina Krasnystaw zamierza ubiegać się o unijne dofinansowanie na termomodernizację wszystkich swoich budynków szkolnych i ich doposażenie w: Małochwieju Dużym, Siennicy Nadolnej, Krasnymstawie (Zespół Szkół nr 3), Jaślikowie, Zakręciu i Krupem. – Wniosek złożymy jesienią br. Jeśli wszystko potoczy się po naszej myśli, możemy dostać dofinansowanie w wysokości nawet 85 proc. kosztów całego zadania – podkreśla Korczyński. – Projekt szacujemy na 10 mln zł.
To nie jedyna inwestycja, jaką gmina Krasnystaw chce zrealizować z unijnych funduszy. Zamierza również ubiegać się o pieniądze na montaż kolektorów słonecznych i budowę przydomowych oczyszczalni ścieków. – Jeśli chodzi o solary, do projektu przystąpiło aż 460 gospodarstw. Szacujemy, że udział własny będzie na poziomie 3 może 3,5 tys. zł. Z kolei przydomowe oczyszczalnie w swoich gospodarstwach chce mieć 50 rolników. Jedną trzecią kosztów pokryją sami, resztę, mamy nadzieję, dostaniemy z Unii Europejskiej – mówi wójt Korczyński. (ps)