Izbica zadłużona najbardziej, Rudnik najmniej

Ile samorządy wydają na obsługę długu? W 2014 r. gmina Wałcz przeznaczyła na ten cel 14 zł, a Warszawa – 287,1 mln złotych. Jak na tym tle wypadają samorządy z powiatu krasnostawskiego?

– Obsługa kosztów zadłużenia obejmuje przede wszystkim: oprocentowanie kredytów i pożyczek, prowizje bankowe oraz koszty emisji obligacji. Z danych Głównego Urzędu Statycznego wynika, że w 2014 r. 47 gmin, czyli zaledwie 1,9 proc., nie poniosło żądnych kosztów w związku z obsługą swojego zadłużenia – zauważa Sławomir Kamiński, rzecznik powiatu krasnostawskiego. W grupie tej znalazła się m.in. gmina Kleszczów, będąca najbogatszą gminą w Polsce. Z kolei co 10 samorząd przeznaczył na obsługę długu co najmniej milion złotych, a w przypadku 22 gmin kwota ta przekroczyła 10 milionów. Najwięcej na ten cel zarezerwowano w budżetach największych miast. W Warszawie obsługa długu w 2014 r. kosztowała ponad 287,1 mln zł. W drugim pod tym względem Krakowie było to 73,7 mln zł, natomiast kolejne miejsce przypadło Łodzi, która wydała na ten cel 71 mln zł. Jak na tym tle wypada Krasnystaw. Miasto na obsługę długu w 2014 r. (ostatnie dane) wydało 390 tys. zł. Bardziej długami obciążona jest jednak Izbica (500 tys. zł), nieco mniej gmina Krasnystaw (337 tys. zł). Najmniej na obsługę długu wydaje gmina Rudnik (4,5 tys. zł) oraz Gorzków (12 tys. zł). Pozostałe samorządy: Żółkiewka (147 tys. zł), Kraśniczyn (122 tys. zł), Łopiennik Górny (59 tys. zł), Fajsławice (54 tys. zł), Siennica Różana (22 tys. zł). – Według naukowców umiejętne zarządzanie długiem to prawdziwa sztuka. Jest to proces bardzo złożony, wymagający uwzględnie­nia uwarunkowań prawnych, ekonomicznych, organi­zacyjnych, a nawet politycznych. Wprawdzie występują tu pewne dobre praktyki, nie istnieją jednak uniwersalne rozwiązania, możliwe do zastosowania w każdej jednost­ce samorządu terytorialnego – zauważa Kamiński. (kg)