Jarmark miodem płynący…

Pochód z miedzianą kurą, symbolem Jarmarku Jagiellońskiego, w tym roku wyjdzie na ulice lubelskiej starówki po raz trzynasty

W najbliższy weekend uliczki Starego Miasta oraz deptak jak co roku wypełnią kramy twórców ludowych i rzemieślników. W dniach 16-18 sierpnia Jarmark Jagielloński znów zagwarantuje świetną zabawę gościom z całego kraju i z zagranicy. Jego tematem wiodącym będzie w tym roku pszczelarstwo, będą więc zajęcia tematyczne oraz filmy, bajki i pszczele legendy z myślą o najmłodszych uczestnikach festiwalu, a dla koneserów muzyki także występy Brodki, Groniec i Miśkiewiczów.


Sztuka ludowa i rzemiosło, a także tradycyjna muzyka i tańce – tym przez 3 dni będzie żyć Lublin. Do Koziego Grodu zjedzie ponad 200 twórców ludowych i artystów z kilku krajów Europy Środkowo-Wschodnie, bo lubelski Jarmark Jagielloński, obok gdańskiego, jest największą tego typu imprezą w Polsce.

– Tutaj nie można ot tak wykupić sobie stoisk, są one dla wybranych. Starannie selekcjonujemy też asortyment ich wyrobów. Nasz zespół organizatorów typuje i zaprasza artystów wyróżniających się szczególnym kunsztem swych prac. Liczy się nawiązanie do lokalnej tradycji, wzorów, najczęściej spuścizny rodzinnej – zapewnia Grzegorz Rzepecki, dyrektor Warsztatów Kultury w Lublinie. Akcentuje, że w ramach obchodów 450-lecia Unii Lubelskiej przyjedzie do nas mocna grupa litewskich twórców.

Oprócz Litwinów przy stoiskach z rzemiosłem i sztuką ludową będzie można spotkać twórców ludowych z Polski, Białorusi, Ukrainy, Słowacji i Węgier. Będą nie tylko prezentować i sprzedawać swoje produkty, pokażą również na żywo, jak powstają ich wyroby. To wspaniała okazja zarówno do oryginalnych zakupów, jak i rozmów z wybitnymi rzemieślnikami. Są wśród nich również specjaliści od miodu…

Czerpiąc z życia pszczół

W trakcie Jarmarku nastąpi lubelska odsłona wystawy „Miodem płynące”. To opowieść o pięknie, szlachetnej materii, „idealnych” owadach i „doskonałości” ich natury. Jej autorem jest Stanisław Brach – artysta z Krakowa, który w wysublimowany sposób przetwarza wątki związane z życiem i światem pszczół, jednak idea projektu wykracza daleko poza doznania estetyczne. Porcelana, która stanowi główny materiał instalacji, nawiązuje do szlachetności i doskonałości struktur budowanych przez owady. Jednocześnie zwraca uwagę na kruchość gatunku pszczół, wyzyskiwanego i niszczonego przez człowieka. Tę wystawę (oprócz dni jarmarku w godz. 11-18) obejrzymy także od 19 sierpnia do 14 września w godz. 14-18 w dni od wtorku do soboty, w Galerii Gardzienice (ul. Grodzka 5a).

O niezwykłym świecie pszczół, ich roli w kulturze i sztuce, o właściwościach pszczelich produktów dowiemy się idąc na spotkanie otwarte pt. „Be with bee / be thanks to bee”, 18 sierpnia, godz. 15 w auli klasztoru dominikanów (ul. Złota 9). Poprowadzą je wykładowcy Letniej Szkoły Pszczelarstwa: Marcin Sudziński i Elżbieta Gajowiak. Z kolei Katarzyna Jagiełło (Greenpeace Polska) opowie o działaniach, jakie są podejmowane w kwestii ochrony pszczół i popularyzacji wiedzy na ich temat. W trakcie warsztatów poznamy zasady hodowli pszczół w ulach TBH czy w kószkach, budowę tych pszczelich siedzib oraz Bractwo Bartne z Augustowa, które te projekty wdraża. Nie zabraknie degustacji różnego rodzaju miodów i produktów pochodnych.

W klimacie miodu

…będą także filmy przyrodoznawcze, jak „Miasto Pszczół” (17 sierpnia godz. 11, Warsztaty Kultury, sala widowiskowa). To film dokumentalny (reż. Laila Hodell, Bertel Torne Olsen – Dania) dla dzieci, w którym 6-letni Olivier i jego przyjaciele podążają za pszczelarzem, by poznać życie pszczół miodnych. W filmie skierowanym do najmłodszej widowni pokazany jest cudowny świat pszczół – ich ciężka praca wśród kwiatów, hierarchia w organizacji oraz sekrety, które skrywa ul, ciemne mieszkanie tych owadów. Dzieci dowiedzą się, że tylko królowa składa jaja – nawet do 2000 dziennie. Zobaczą także larwy, pszczoły pielęgniarki, sprzątaczki, woszczarki, strażniczki oraz trutnie – męskie osobniki w ulu.

Zaraz po nim w tymże miejscu obejrzymy „Więcej niż miód” – znacznie dłuższy, szwajcarski dokument (reż. Markus Imhoof, 95 min.). A w nim? Pszczoły to nie tylko istotne ogniwo ziemskiego ekosystemu, lecz również ważny czynnik plonotwórczy. Zamieszkują Ziemię równie długo jak człowiek, ale gdy one wyginą – jak twierdził Einstein – ludziom pozostaną nie więcej niż cztery lata życia. Nominowany do nagrody Oscara reżyser, będący wnukiem pszczelarza, opowiada o poważnym kryzysie, jaki dotyka obecnie populację pszczół.

Tu również, następnego dnia o godz. 18, „Łowcy miodu” (reż. Krystian Matysek) – pierwszy polski wysokobudżetowy film przyrodniczy, który wykorzystuje najnowsze zdobycze techniki, by ukazać życie pszczół i analizuje zagrożenia dla cywilizacji wskutek masowego wymierania tych owadów. Aktorka Magdalena Popławska prowadzi nas w podróży przez Europę i Azję w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie: czy możliwe jest uratowanie pszczół przed wymarciem?

Następnie o 19.15 obejrzymy „Cuda” – film fabularny Alice Rohrwacher (zwycięzca Grand Prix na festiwalu w Cannes) o życiu na włoskiej prowincji, gdzie trudno spotkać turystów. To właśnie tutaj przenieśli się dawni członkowie hippisowskiej komuny, by żyć blisko natury i chronić swoje dzieci przed „upadkiem świata”.

Parada wokół kury i muzyka

Każdego z tych dni o godz. 11, 13, 15, 19, idąc ulicami Starego Miasta, trafimy na korowód artystów towarzyszący przejazdowi Kury Jarmarku Jagiellońskiego – dwumetrowej, miedzianej maskoty tej imprezy. Dosiądzie ją, jak co roku, Przemysław Buksiński – wodzirej. To okazja, by zobaczyć widowisko okraszone dużą dozą humoru, akrobatyki i żonglerki, a wszystko w wykonaniu niezawodnych artystów Fundacji Sztukmistrze z Lublina.

Muzyczną energię temu wydarzeniu zapewni Orquestrina Trama z Hiszpanii – zespół wykonujący muzykę inspirowaną głównie tradycjami muzycznymi Pirenejów, ale także kraju Basków, Aragonii i Andory.

Z innych grup muzyki tradycyjnej polecamy Rodopi Ensemble w programie „The paths of Dionysus” (Tracja, Azja Mniejsza) – koncert 17 sierpnia, godz. 19.30, dziedziniec Zamku Lubelskiego. Zespół wykonuje muzykę unikalnej społeczności greckiej mieszkającej na terenie Tracji, na styku muzycznych kultur Północy, Południa, Wschodu i Zachodu, siedzibie antycznych herosów, bogów. Jest szczególnie dobrze znane z kultu Dionizosa – boga wina i płodności.

W tym dniu i miejscu o godz. 21 obejrzymy „Ndiaz” – koncert łączący 4 ethno-muzyków z Francji: Youn Kamm przy użyciu trąbki kieruje nas na nuty w atmosferze Libanu i Turcji, Yann Corre z akordeonem zanurzonym w brazylijskim forrň, Jerome Kerihuel ze swoją techniką perkusyjną budowaną w Indiach, a także Timothee, którego saksofon wiruje niczym rumuński tarogot – ludowa odmiany klarnetu.

Klasztor dominikanów (18 sierpnia) ugości żeński zespół Trys Keturiose, który wykonuje oryginalne litewskie pieśni polifoniczne zwane sutartinës. Tym, co wyróżnia je na tle muzyki ludowej jest przeplatanie się głosów z równoczesnym wyśpiewywaniem dwóch różnych tekstów – głównego oraz refrenu.

Więcej muzyki i zabaw

Już 16 sierpnia na dziedzińcu Zamku Lubelskiego (o 19.30) unikalny na skalę kraju koncert „re:tradycja”. To pomysł Warsztatów Kultury, produkcja, w ramach której artyści znani ze współczesnej sceny muzycznej spotykają się w repertuarze muzyki ludowej z jej codziennymi wykonawcami. Powstaje w ten sposób zupełnie nowa artystycznie jakość.

Na scenie tego wieczora pojawią się m.in. Dorota i Henryk Miśkiewicz z pieśniarką Janiną Pydo w towarzystwie kapeli, Katarzyna Groniec z Zespołem Śpiewaczym z Dobrowody (Podlasie), a Monika Brodka zmierzy się z muzyką z Beskidu Żywieckiego – znakomita wokalistka zaśpiewa wspólnie z Barbarą Biegun i Kapelą Ficek-Blachura. Wystąpią też Adam Bałdych (skrzypce) i Krzysztof Dys (fortepian) grający razem z Kapelą Jana Kmity.

Na zakończenie muzykowania w Jarmarku Jagiellońskim (18 sierpnia godz. 20, plac Dominikański) odbędzie się koncert Babadag. To autorska formacja Oli Bilińskiej, która eksperymentuje z intrygującymi wątkami i warstwami muzyki tradycyjnej, nadając im formy i brzmienia często zupełnie z ludowością niekojarzone. Efektem jest muzyka, którą autorka lubi nazywać „organiczną” – pieśni podszyte tradycją, gdzie stare zrasta się z nowym, a doświadczenie flirtu z naturą łączy się z próbą jej zrozumienia.

Na tejże scenie jarmarku jak zwykle od 21.30 tańce. Nie zabraknie tu oberków, mazurków, kujawiaków czy polek. Wirując przy muzyce granej na żywo, będzie można bawić się do późnych godzin nocnych. Tradycyjne muzykowanie do tańca przez całą imprezę zapewni Orkiestra Jarmarku Jagiellońskiego oraz m.in.: Kapela Butrynów, Kapela Dobrzeliniacy, Kapela Zwykli Ludzie, Kapela Jana Kmity, Janusz Prusinowski Kompania, Przodki oraz Kanka Franka.

Przez trzy dni (w godz. 11-19) na błoniach pod Zamkiem będzie działać Jarmarkowe Podwórko – plac zabaw tradycyjnych z klasycznymi formami rozrywki dla całych rodzin, dzięki którym dorośli powrócą pamięcią do swego dzieciństwa, a dzieci odkryją niezwykłe bogactwo gier i zabaw sprzed lat, a drewniane, naturalne uruchomią wyobraźnię do tworzenia niesamowitych budowli. Owe zabawki są będą w mega-rozmiarach, nie ja te, którymi można cieszyć się w domu. Dzieci czeka gra w pchełki, w gumę, hacele i kapsle, przeciąganie na drewnianej beczce, drewniana karuzela, również dawne ludowe zabawki, jak klepoki czy kurki na pochylni.

Organizatorzy imprezy podkreślają, że Jarmark Jagielloński to jedno z nielicznych w Polsce miejsc, gdzie można spotkać wciąż żywą tradycję, łączącą zabawę, ludyczność z nauką i edukacją. To czas spędzony z ludowością zarówno u źródeł tej kultury, jak i nawiązania do nich – z akcentem na to, co autentyczne. Zapraszani do Lublina artyści to nie tylko seniorzy, lecz również młodzi, świadomie czerpiący ze skarbnicy kultury tradycyjnej.

Organizacja tegorocznego Jarmarku będzie kosztowała ok. 815 tys. zł.

Marek Rybołowicz

Jarmark bez samochodu

Organizatorzy imprezy, czyli Warsztaty Kultury, informują, że ze względu na bezpieczeństwo uczestników Jarmarku Jagiellońskiego od 16 do 18 sierpnia w godz. 6-21 będzie zamykany dla ruchu kołowego odcinek ulicy Królewskiej od ul. Bajkowskiego do przejścia dla pieszych przy postoju taksówek, a komunikacja miejska będzie jeździć objazdami.

W nocy z 16 na 17 sierpnia oraz 17 na 18 sierpnia częściej kursować będzie nocna komunikacja. Linie N1, N2, N3 będą odjeżdżać z placu Wolności od 23 do 2.30 co pół godziny.

Wszystkich zainteresowanych Jarmarkiem organizatorzy zachęcają do korzystania w tych dniach z komunikacji miejskiej, rowerów czy do przybycia na Jarmark pieszo, by uniknąć trudności ze znalezieniem miejsca parkingowego.