Jawność szkodzi zdrowiu?

Czy Wojewódzkiemu Zespołowi Orzekania o Niepełnosprawności grozi paraliż? – alarmują nasi czytelnicy. – Monitorujemy sytuację i obsadę kadrową, lekarzy badających zgłaszających się pacjentów nie zabraknie – uspokaja Lubelski Urząd Wojewódzki. Wszystko przez nowe przepisy, rozszerzające zakres funkcji i stanowisk objętych obowiązkiem składania oświadczeń majątkowych.


Konieczność ujawniania dochodów i majątku od dawna już zniechęca wielu medyków do aktywności regulowanej przez przepisy antykorupcyjne. W swoim czasie mieliśmy do czynienia z falą rezygnacji wojewódzkich konsultantów (przed dwoma laty odszedł m.in. wojewódzki konsultant ds. zdrowia publicznego, prof. Piotr Książek, dr Małgorzata Mueller-Malesińska, konsultant ds. audiologii i foniatrii, dr hab. Krzysztof Tomasiewicz, konsultant ds. chorób zakaźnych, prof. Grażyna Chodorowska, konsultant ds. dermatologii i wenerologii, prof. Jan Kotarski, konsultant ds. ginekologii onkologicznej i prof. Krzysztof Marczewski, konsultant ds. hipertensjologi). Jesienią 2017 r. fala jawności doszła do lekarzy orzeczników – zarówno tych ZUS-owskich/KRUS-owskich, jak i pracujących dla podległych wojewodom Zespołów Orzekania o Niepełnosprawności. No i się zaczęło…!

ZUS-owcy sobie wychodzili

Choć nominalnie lekarze współpracujący z instytucjami ubezpieczeń społecznych (a jest ich w kraju ok. 650) zarabiają z tego tytułu nie więcej niż 3 do 10 tys. zł, niemal wszyscy zaprotestowali, grożąc odejściami z pracy. I rząd… ugiął się pod naciskiem. – Oświadczenia majątkowe, do których złożenia zobowiązano lekarzy pracujących na rzecz Zakładu, nie będą publikowane, w myśl nowelizacji do obowiązujących przepisów. Dla nas temat jest zamknięty – ucina Wojciech Andrusiewicz z biura prasowego centrali ZUS.
Orzecznicy wojewódzcy już takiej siły przebicia nie mieli i ponoć burzą się nadal. LUW bagatelizuje jednak zagrożenie. – W ostatnim okresie nie było zmian kadrowych wśród lekarzy orzekających w ramach prac Wojewódzkiego Zespołu Orzekania o Niepełnosprawności w Lublinie a praca zespołu przebiega w sposób prawidłowy – przekonuje Andrzej Szarlip z zespołu medialnego lubelskiego wojewody.

Jawność, lustracja czy frustracja?

Protestujący przeciw dalszemu rozszerzaniu obowiązku składania oświadczeń i nowym procedurom ich weryfikacji m.in. przez Centralne Biuro Antykorupcyjne zyskali wsparcie Rzecznika Praw Obywatelskich. – Do Biura RPO wpływają skargi obywateli dotyczące projektu ustawy o jawności życia publicznego. Zdaniem Rzecznika ustawa jest sprzeczna z zakładanym celem. Przedstawione w opinii zastrzeżenia prowadzą do wniosku, że celem projektodawcy nie było wzmocnienie transparentności władzy publicznej, lecz dokonanie powszechnej lustracji majątkowej obywateli. Ilość i zakres wad legislacyjnych powodują, że projekt ustawy nie powinien w tej postaci podlegać dalszemu procedowaniu – oświadczył Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.
Nadużycie związane z przyznawaniem rent, jak i stwierdzaniem niepełnosprawności należą do powszechnie znanych, choć jednocześnie ilość wykrytych i potwierdzonych afer łapówkowych okazuje się być znikoma. Środowiska medyczne są konsekwentne w ukrywaniu swego stanu majątkowego, z jednej strony słusznie wskazując, że dokładne informacje mogłyby stanowić zachętę dla przestępców, z drugiej jednak potęgując często przesadzone i nieżyczliwe dla lekarzy plotki. TAK