Jaworski wróci do Przejść

Sąd przywrócił do pracy Jerzego Jaworskiego, miejskiego radnego PO odwołanego niedawno z funkcji dyrektora Lubelskiego Zarządu Obsługi Przejść Granicznych w Chełmie. Ciekawe, gdzie wróci radny, bo gabinety dyrektora i zastępcy są już zajęte.

O zmianach w Lubelskim Zarządzie Obsługi Przejść Granicznych pisaliśmy na naszych łamach kilka razy. Po raz pierwszy, gdy po zmianie władzy w kraju zastępcą dyrektora Przejść został Zdzisław Szwed, chełmski miejski radny z PiS. Od razu mówiło się, że Szwed ma zastąpić na stanowisku ówczesnego dyrektora i „kolegę” z miejskiej ławy – Jerzego Jaworskiego, który stanowisko objął dzięki protekcji PO. Ponieważ Jaworski jest radnym, to bez pytania i zgody rady miasta nie można było teoretycznie odwołać go ze stanowiska. Nieoficjalnie mówiło się, że proponowano mu stołek zastępcy, aby dotrwał do emerytury. Ale nie chciał się na to zgodzić. Nie poskutkowała też groźba likwidacji całego Zarządu, która dałaby możliwość odwołania Jaworskiego bez pytania rady. Ostatecznie, nie patrząc na wymogi, wojewoda odwołał Jaworskiego. A wypowiedzenie wręczył mu Szwed, którego wojewoda za chwilę powołał na dyrektor LZOPG. Jaworski, co było do przewidzenia, poszedł do sądu pracy. Proponowano mu odszkodowanie, ale zwolniony domagał się przywrócenia do pracy. I taki dokładnie wyrok zapadł 8 listopada. Jaworski ma dwa tygodnie na odwołanie a potem tydzień na stawienie się do pracy. Ciekawe, co przyszykuje mu nowy dyrektor, bo najważniejsze gabinety są zajęte. (bf)