Jeden dzień, cztery kolizje

Cztery kolizje to bilans jednej doby na drogach powiatu włodawskiego. W Hańsku ciężarowy DAF zderzył się z Suzuki, we Włodawie Vento potrąciło sarnę, a w Żukowie Chevrolet wyleciał z drogi i uderzył w betonowy przepust. O dziwo, nikomu nic się nie stało.

Do pierwszego zdarzenia doszło w czwartek, 1 marca, ok. 19.00 na drodze wojewódzkiej nr 812 w Hańsku. – Z ustaleń policjantów wynika, że kierujący samochodem ciężarowym marki DAF obywatel Ukrainy, podczas wyprzedzania prawidłowo poruszającego się Suzuki, kierowanego przez mieszkankę Włodawy, zaczepił za lewą stronę osobowego auta – mówi Elwira Tadyniewicz, rzecznik włodawskiej policji. Kolejna kolizja miała miejsce kilka minut później na drodze krajowej nr 82 we Włodawie. Tam przed Volswagena Vento, którym jechał mieszkaniec Włodawy, nagle wbiegła sarna. Kierowca nie zdołał uniknąć zderzenia, ale na szczęście nic mu się nie stało. Podobna sytuacja wydarzyła się w piątek rano w Żukowie. Obywatel Ukrainy gwałtownie skręcił, zjechał na pobocze i uderzył w betonowy przepust. – Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu to z kolei przyczyna czwartej w ciągu doby kolizji, podczas którego obywatel Rosji kierujący Audi najechał na tył poprzedzającego go Volswagena kierowanego przez obywatela Ukrainy – dodaje rzecznik.
Szczęśliwie nikt z uczestników opisanych zdarzeń nie doznał groźnych obrażeń. – Z uwagi na wciąż niekorzystne warunki na drogach zwracamy się ponownie z apelem do wszystkich kierowców o wzmożoną czujność podczas poruszania się pojazdami – mówi Tadyniewicz. (kg)

UDOSTĘPNIJ