Jeden patrol, dwa prawka

(1 marca) W Witoldowie (gm. Wojsławice) wpadł 20-letni kierowca renault. Mężczyzna nie dość, że miał już przekroczony limit punktów karnych, to jechał ze znacznie większą prędkością, niż powinien.
Z kolei w Sielcu (gm. Leśniowice) ten sam patrol policji zatrzymał 27-letniego obywatela Ukrainy (na liczniku swojego mercedesa miał 105 km/h).
Obaj kierowcy pożegnali się z uprawnieniami i otrzymali mandaty karne. (pc)

Nie ukradł, ale odpowie

Za usiłowanie kradzieży z włamaniem odpowie 23-letni mieszkaniec gm. Sawin. Mężczyzna w poniedziałek (27 lutego) pojechał do sąsiedniej gminy Wierzbica. Chciał się szybko obłowić i liczył, że na „obcym” terenie pójdzie łatwiej i szybciej, a nikt go nie rozpozna. Zakradł się na jedną z posesji i próbował wejść do domu. Włamywacz okazał się ciamajdą – skok mu nie wyszedł, więc z podkulonym ogonem uciekł. Na dodatek kilka dni później (2 marca) zatrzymali go policjanci z posterunku w Sawinie. Niedoszły złodziej usłyszał zarzuty. (pc)

Do pięciu lat za kopanie

Dwudziestolatek chodził po parkingu i kopał w samochody. Pijanego w sztok złapał postronny, a policjanci przewieźli delikwenta „na dołek”.
W nocy ze środy na czwartek (1-2 marca), po telefonie do dyżurnego komendy z informacją o podejrzanie zachowującym się mężczyźnie, na parking przy al. 3 Maja skierowany został patrol policji. Kiedy dojechali, 20-letni, pijany wandal był już schwytany przez jednego z mieszkańców osiedla. Wpadł na gorącym uczynku, jak chodził i demolował auta.
– Mężczyzna kopał w zaparkowane samochody. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy – relacjonuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Właściciele uszkodzonych aut złożyli zawiadomienie, szacując wartość strat na łączną kwotę ponad 3 tysiące złotych. Zgodnie z kodeksem karnym 20-latkowi za kopanie w auta grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności. (pc)