Jedni dostali, inni czekają na decyzję

Wójtowie i radni dostali podwyżki, a co z pracownikami urzędów gmin i instytucji podległych samorządom? Część z nich już od kilku miesięcy zarabia więcej, ale niektórzy urzędnicy wciąż czekają na ruch „z góry”.

W minionym tygodniu informowaliśmy o podwyżkach dla pracowników gminy Leśniowice. Zastępca wójt dostał 1600 zł brutto, skarbnik i sekretarz po 1200 zł, kierownicy poszczególnych wydziałów i jednostek po 700 zł, a urzędnicy po 400 zł.

Od nowego roku podwyżki wynagrodzeń otrzymali również wszyscy pracownicy Urzędu Gminy Wojsławice. Wyniosły one średnio 450 zł brutto. Aktualnie w UG Wojsławice zatrudnionych jest 39 pracowników, w tym 22 administracyjnych oraz 17 gospodarczych i obsługowych (konserwatorzy sieci wodociągowo-kanalizacyjnej, grupa remontowa, kierowcy, sprzątaczki). Wyższe od średniej podwyżki wójt przyznał swoim najbliższym współpracownikom: sekretarz gminy otrzymała podwyżkę w wysokości 1700 zł brutto, a skarbnik – 1500 zł brutto.

Pracownicy UG Dubienka, w tym skarbnik i sekretarz, otrzymali symboliczne podwyżki, maksymalnie 300 zł brutto.

Od 350 zł brutto na etat podniósł pensje od stycznia swoim podwładnym wójt gminy Dorohusk. Ponad 200 zł brutto więcej zarabiają też od nowego roku pracownicy UG Rejowiec Fabryczny. Z kolei w gminie Białopole podwyżki wprowadzono jeszcze w grudniu ub.r. Wszyscy pracownicy urzędu dostali 250 zł brutto więcej do pensji zasadniczej (wraz z dodatkiem stażowym podwyżki wyniosły 300 zł brutto), skarbnik – 500 zł, a sekretarz – 550 zł brutto.

– W Urzędzie Gminy zatrudnionych jest 24 pracowników w tym 15 w administracji i biurowych oraz 7 w obsłudze, tj. woźna, konserwatorzy oczyszczalni ścieków i hydroforni oraz pracownicy gospodarczy. Średnio wzrost w przypadku poszczególnych stanowisk wyniósł: dla pracowników fizycznych 8,3 proc. , a dla urzędników 7,2 proc. Należy podkreślić, że również w tej samej wysokości przyznano podwyżki dla wszystkich pracowników obsługi szkół, Gminnego Ośrodka Kultury oraz Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej – informuje Henryk Maruszewski, wójt gminy Białopole.

A jak jest w największej w powiecie gminie Chełm?

– Oprócz wzrostu wynagrodzeń spowodowanych wzrostem minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz jednostkowych przypadków podwyżek przy nawiązywaniu nowych umów o pracę, w UG Chełm nie nastąpił jednolity wzrost wynagrodzeń. Mając jednak na uwadze wzrost kosztów utrzymania oraz wysoką inflację, podwyżki wynagrodzeń planowane są w najbliższym czasie – odpowiada Paweł Ciechan, sekretarz gminy Chełm.

W kuluarach cały czas mówi się o planowanych na wiosnę podwyżkach. O ile wzrośnie pensja szeregowego urzędnika, dyrektora i najbliższych ludzi wójta, oficjalnie jednak nie wiadomo. Pracownicy urzędu i podległych mu jednostek z niecierpliwością oczekują na decyzję włodarza.

– Płace pracowników jednostek samorządowych i urzędów nie są wysokie, a koszty utrzymania od nowego roku znacząco wzrosły – komentują w napięciu.

Podwyżek wynagrodzeń od nowego roku nie dostali również pracownicy UG Kamień, Rejowiec, Siedliszcze i Sawin. Wójtowie tych gmin „sypnęli groszem” swoim podwładnym jeszcze w ub.r. Przykładowo, w Rejowcu urzędnicy otrzymali je we wrześniu 2021 r. (po 100 – 150 zł brutto na etat), a kolejny wzrost nastąpi również we wrześniu. Szansę na podwyżkę w najbliższym czasie mają natomiast pracownicy UG Żmudź, ale o konkretach jeszcze nic nie wiadomo. (pc)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here