Jest drogo, ale zrobią

Mimo ceny znacznie przekraczającej zakładany próg, powiat chełmski utwardzi drogę w Aleksandrówce (gm. Sawin). Mieszkańcy mogą się cieszyć, a wielu jest przekonanych, że gdyby nie był to rok wyborczy, powiat na razie odpuściłby sobie tę inwestycję.

Gdy powiat chełmski pozyskał 300 tysięcy zł z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych na remont drogi w Aleksandrówce, starosta obiecał dołożyć do przebudowy całego, całkiem długiego docinka. Na samo utwardzenie gruntowej dzisiaj drogi na długości 2,7 km zakładał wydanie aż miliona złotych.

Dużo, zwłaszcza, że to tylko utwardzenie kruszywem. Nawet radni kręcili na ten pomysł nosem. Ale gdy ogłoszono przetarg i jedyna firma, która do niego przystąpiła, zażądała ponad półtora miliona złotych, to sam starosta przecierał oczy ze zdziwienia. Pisaliśmy, że musi się zastanowić, co robić i sprawdzić czy ceny kruszywa rzeczywiście aż tak poszły w górę.

– Po analizie uznałem, że powinniśmy wykonać ten remont, mimo tak wysokiej ceny – mówi Piotr Deniszczuk, starosta chełmski. – Nie zdążymy wydać w tym roku pieniędzy z FOGR, więc przepadłyby nam a niestety ceny kruszywa i robocizny nie maleją, więc ogłaszanie kolejnego przetargu mija się z celem. Tym bardziej, że do tego przystąpiła tylko jedna firma.

Na drodze położone zostaną dwie warstwy kruszywa – tak, jak robi się to przed położeniem nakładki asfaltowej. I tak naprawdę trzeba będzie ją wykonać jak najszybciej, bo droga, po której porusza się ciężki sprzęt rolniczy długo na takiej podbudowie nie przetrwa. Są głosy, że gdyby nie był to rok wyborczy, starosta przełożyłby inwestycję na przyszły rok a przetarg ogłaszał w zimie, żeby zyskać jak najniższą cenę.

I nie bardzo bałby się utraty 300 tys. zł dotacji, skoro rok temu, z powodu wysokich cen po przetargach, zrezygnował z trzech milionów złotych na remont ciągu dróg w gminach Chełm i Kamień. (bf)