Jest skarga na śmieci

fot googlemaps.com, Piotr Królikowski
fot googlemaps.com, Piotr Królikowski

Przedłuża się wybór firmy, która odbierze odpady z terenu gminy Sawin. Najniższa oferta została odrzucona a zanim gmina podpisała umowę z kolejną firmą, postępowanie zostało zaskarżone.

Przetarg na odbiór odpadów z terenu gminy Sawin poszedł lepiej niż się spodziewano, bo nawet najdroższa oferta opiewała na kwotę niższą niż ta, którą gmina zaplanowała na to zadanie, tj. 1,2 mln zł. Oferty złożyły trzy firmy na kwoty ok. 832, 891 i 903 tys. zł. Po analizie urzędnicy odrzucili najtańszą ofertę i zdecydowali podpisać umowę z Gminnym Zakładem Usług Komunalnych z Urszulina, który wycenił usługę na około 891 tys. zł. Tymczasem mieszkańcy gminy dostali harmonogram odbioru śmieci tylko na dwa kolejne miesiące, a nie – jak zazwyczaj – na cały rok. Co się stało?

Wójt Agnieszka Dąbrowska mówiła podczas ostatniej sesji, że gmina nie mogła podpisać umowy z wykonawcą, który zaoferował najniższą cenę, bo ten nie spełnił warunków ustawy o zamówieniach publicznych. Ale zanim zdążyła podpisać umowę z firmą z Urszulina, do Krajowej Izby Odwoławczej wpłynęła skarga na przetarg. Gmina czeka na rozstrzygniecie sporu przed KIO. I na razie podpisała umowę na dwa miesiące z dotychczasowym odbiorcą odpadów. (reb)