Jezus przynosi nadzieję

To będzie pierwsza od dwóch lat Wielkanoc, którą wierni spędzą już bez obostrzeń i limitów wynikających z epidemii, ale też pierwsze święta odkąd w Ukrainie trwa krwawa, wywołana przez Rosję, wojna. Obrazy cywilnych ofiar i zniszczeń wywołują łzy i napawają nas uczuciem ogromnego smutku, bezsilności, lęku. Jak cieszyć się Wielkanocą w obliczu tylu ludzkich tragedii? Duchowni zachęcają, by zaufać Bogu i uwierzyć, że Chrystus, który pokonał śmierć, pokona też każdą ciemność w naszym życiu.

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego i prawie pusty kościół – takich widoków przed Wielkanocą w 2020 r. pewnie nikt nie mógł sobie wyobrazić. Początek pandemii i związane z nią obostrzenia spowodowały, że w mszach świętych, oprócz sprawujących liturgię, mogło wziąć jedynie 5 osób. Z kolei ubiegłoroczna Wielkanoc zbiegła się w czasie z kolejną falą epidemii: w kościołach obowiązywały limity wiernych, a osoby starsze, z objawami infekcji i te, które obawiały się infekcji, obowiązywała dyspensa.

Nadchodząca Wielkanoc będzie więc pierwszą od dwóch lat, którą wierni spędzą bez obostrzeń, limitów, a nawet maseczek. Jednak mimo to, ze względu na wojnę, która toczy się w Ukrainie, będą to na pewno smutniejsze święta. Doniesienia o torturowanych i zabijanych cywilach oraz obrazy wojennej pożogi napawają nas wielkim smutkiem, poczuciem bezradności i strachem.

– To zrozumiałe, że czujemy się bezsilni i bezradni, ale tym co pomaga niewątpliwie jest wiara; wiara w Boże Słowo i w to, że to Słowo może wypełnić się w naszym życiu. Te święta, które przeżywamy można nazwać świętami nadziei. Wielki Piątek to śmierć Pana Jezusa, ale to nie jest koniec, bo po śmierci przychodzi zmartwychwstanie i myślę, że jako chrześcijanie powinniśmy pamiętać, że dobro zwycięża nad złem, że życie zwycięża nad śmiercią i to pokazuje nam też sam Chrystus. I choć jest lęk, strach, beznadzieja, to z Bożego Słowa, od Chrystusa możemy tę nadzieję czerpać – mówi ks. Jakub Głowacki, wikariusz parafii NMP Matki Kościoła w Świdniku.

Nie traćmy nadziei

Księża przypominają, że Wielki Tydzień i Triduum Paschalne to czas, który kieruje naszą uwagę na prawdę, że ludzkie życie naznaczone jest krzyżem i cierpieniem. Ten krzyż na różne sposoby urzeczywistnia się w historii świata, ale też w życiu pojedynczych osób. W ostatnich latach żyliśmy w lęku z powodu sytuacji epidemicznej; wiele osób utraciło swoich bliskich i zmagało się z chorobą zagrażającą życiu. W tym roku tajemnicy krzyża doświadczają Ukraińcy, przelewający krew w obronie ojczyzny. Choć Wielki Post to czas pokuty i pojednania, w obliczu informacji przekazywanych z Ukrainy, często trudno nam powstrzymać się od złorzeczenia tym, którzy są sprawcami tej tragedii.

– Na pewno nie jest to łatwe, ale z pomocą przychodzi nam sam Jezus, który mówi, aby miłować naszych nieprzyjaciół – przypomina ks. Jakub. –Ciężko miłować wrogów, ale tym co możemy zrobić, do czego każdy z nas jest zdolny, jest modlitwa. Czasem widzimy, że nie zmienia ona drugiego człowieka, ale zmienia nas samych. Sam doświadczam tego, że kiedy modlę się za kogoś, kogo trudno kochać, jest mi łatwiej. Widzę, że to nie ze mnie płynie ta siła, tylko jest ona od Boga. Im człowiek jest słabszy, grzeszny i uwikłany w to zło, tym bardziej tej modlitwy potrzebuje.

Księża zachęcają, aby w obliczu wojny na Ukrainie nie tracić nadziei i nieustannie szukać pociechy w Bogu, zawierzając mu losy Polski, Ukrainy i całego świata. Zbliżyć się do Boga może pomóc udział w rekolekcjach wielkopostnych, które odbywają się w parafiach.

– W ich czasie mamy możliwość przystąpienia do spowiedzi świętej. To szansa dla każdego z nas, bo w tym sakramencie szczególnie możemy doświadczyć zmartwychwstania – mocą Jezusa i Pana Boga możemy ze śmierci grzechu przejść do życia. Zachęcam również do udziału w Triduum Paschalnym. Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota to chyba najpiękniejsze dni w całym roku kościelnym, kiedy możemy doświadczać i przeżywać tajemnice męki Chrystusa, aż po Niedzielę Zmartwychwstania. Kiedy zaangażujemy się w uczestniczenie w tych pięknych obrzędach, zdecydowanie łatwiej będzie nam pięknie przeżyć te święta – mówi ks. J. Głowacki. (w)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here