Jest już grunt pod szkołę

Uczniowie z dzielnicy Czuby nie mieszczą się już w okolicznych szkołach podstawowych (SP nr 51 przy ulicy Bursztynowej i SP nr 50 przy ul. Roztocze). Z myślą o nich przy ulicy Berylowej powstać ma nowoczesny kompleks oświatowo-kulturalny, który pomieści podstawówkę, przedszkole i dom kultury. Według pierwszych założeń projektowych do placówki uczęszczać miałoby 600 uczniów i 150 przedszkolaków. Naukę rozpoczną we wrześniu 2018 roku.

Jak informuje Olga Mazurek– Podleśna z biura prasowego ratusza,
– Obiekt ma mieć cztery kondygnacje. Będą w nim m.in. sala gimnastyczna, aula z miejscami siedzącymi dla 300 osób oraz kuchnia i jadalnia, które umożliwią wydawanie 800 posiłków dziennie. Łącznie powierzchnia użytkowa budynku ma wynosić 12,5 tys. metrów kwadratowych – wylicza. W pobliżu szkoły zostanie wybudowany plac zabaw, boisko do piłki nożnej i bieżnia. Znajdzie się też miejsce na parking.
Do tej pory grunty, na których miała powstać nowa szkoła, nie były własnością miasta. Niedawno zakończyła się procedura związana z ich przejęciem. – 14 lipca podpisano umowę bezpłatnego przekazania dwóch działek na rzecz gminy przez Parafię pw. św. Jana Kantego w Lublinie, a 8 sierpnia został podpisany akt notarialny zamiany gruntów (pozostałe 4 działki) – informuje biuro prasowe ratusza. Od początku sierpnia wszystkie grunty przeznaczone pod szkołę i parking są więc w posiadaniu Gminy Lublin.

Przeprojektowanie

Na drodze do budowy stanął jednak kolejny problem. W związku z zapowiedzianymi przez minister edukacji Annę Zalewską zmianami w systemie oświaty i związaną z nimi likwidacją gimnazjów oraz powrotem ośmioklasowej szkoły podstawowej należało przekształcić dotychczasowy projekt i dostosować go do nowych potrzeb. Korekta powstała na wniosek lubelskiego Wydziału Oświaty i Wychowania, który zwrócił się z prośbą o uzupełnienie istniejącego projektu o klasopracownie do fizyki i chemii. Według pierwotnych założeń nauka na Berylowej miała kończyć się na klasie szóstej szkoły podstawowej i nie zakładano tworzenia oddzielnych pracowni do przedmiotów, których nauczanie rozpoczyna się dopiero w gimnazjum.
Obecnie do końca sierpnia opracowywana jest dokumentacja dla całego budynku. Trwa przeprojektowywanie m.in. wentylacji w związku z dostosowaniem sal lekcyjnych dla wymogów nowych pracowni. – Dokonaliśmy korekt w planie przed rozpoczęciem budowy, żeby zmniejszyć jej koszty na poziomie inwestycyjnym – mówi Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów Urzędu Miasta Lublin. Wielkość planowanego budynku nie ulegnie zmianie ze względu na ograniczoną wielkość działki. Nie wiadomo więc, jak dużą liczbę uczniów pomieści ostatecznie nowa placówka, tak niezbędna w tej dynamicznie rozrastającej się części Lublina. Powstające tu nowe osiedle ma być zbliżone wielkością do Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Ratusz szacuje koszt budowy całego szkolnego kompleksu na 40 – 45 milionów złotych.
(EM.K.)