Kamienne gody Państwa Głowaczów

Dostojni jubilaci z najbliższymi podczas uroczystości w parafii Świętego Krzyża na Bronowicach

Taka uroczystość nie zdarza się często. Stefania i Adam Głowaczowie z Lublina świętowali w długi, sierpniowy weekend 70. rocznicę ślubu! Gratulacje z okazji pięknego jubileuszu dostojnym małżonkom złożył nawet papież Franciszek, udzielając całym sercem apostolskiego błogosławieństwa i życząc obfitości łask oraz darów bożych.

W parafii Świętego Krzyża na Bronowicach, gdzie 13 sierpnia odbyła się przepiękna uroczystość, to pierwszy taki przypadek od początku jej istnienia, czyli od ponad 30 lat. W Lublinie par, które przeżyły ze sobą aż tyle lat, dotąd zapewne za wiele też nie było. W lubelskim Urzędzie Stanu Cywilnego nie udało się nam uzyskać informacji, bo elektroniczny rejestr małżeństw prowadzony jest dopiero od kilku lat.

Niemniej jednak państwo Głowaczowie na pewno nie są pierwszą parą, która świętowała w naszym mieście kamienne – tak nazywa się 70. rocznicę – gody. – W 1987 roku pamiętam, jak wraz z ówczesnym wiceprezydentem Lublina Feliksem Dobrzyńskim gratulowaliśmy pięknego jubileuszu państwu Sienkiewiczom. Pan Józef wówczas 99-latek, przez wiele lat był pracownikiem budowlanym w Cukrowni Lublin, mieszkał z młodszą o rok żoną i dziećmi przy pl. Dworcowym 4. Państwo Sienkiewiczowie ślub wzięli w 1917 roku na Kozubszczyźnie – wspomina Jerzy Stępkowski, nasz wierny Czytelnik, były przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników nieistniejącej już Cukrowni Lublin.

Stefania i Adam Głowaczowie na ślubnym kobiercu stanęli 45 lat później, dokładnie 15 sierpnia 1952 roku w Żurawicy, rodzinnej miejscowości pana młodego. Poznali się kilka lat wcześniej we Wrocławiu, gdzie pan Adam studiował elektrotechnikę na wydziale elektronicznym tamtejszej uczelni technicznej. – Pewnego dnia na ulicy znalazłem zdjęcie przepięknej dziewczyny. Zakochałem się. Postanowiłem ją odnaleźć i udało się – wspomina. Uroczą dziewczyną z fotografii okazała się Stefania, uczennica szkoły spółdzielczej, handlowej.

Tak zaczęła się przepiękna, ponad 70-letnia historia, której owocem jest kochająca się rodzina, z córką Jadwigą i synem Wojciechem oraz czworgiem wnucząt.

Recepta na tak długi, udany związek?

– Wspólne życie będzie piękne wtedy, gdy jest miłość. Trzeba w imię tej miłości wzajemnie rozumieć się – powiedział tygodnikowi po sobotniej uroczystości w kościele pw. Świętego Krzyża  na lubelskich Bronowicach 93-letni Adam Głowacz. Słowom męża przytaknęła pani Stefania, dodając, że „trzeba też mieć anielską cierpliwość”.

Podczas sobotniego nabożeństwa dziękczynnego jubilatów spotkała wielka niespodzianka. Ks. dr Marian Duma, proboszcz świętokrzyskiej parafii przekazał Państwu Głowaczom gratulacje z okazji 70-rocznicy zawarcia sakramentu od papieża Franciszka! Ojciec Święty udzielił małżonkom całym sercem apostolskiego błogosławieństwa, życząc obfitości łask oraz darów bożych.

Redakcja Nowego Tygodnia przyłącza się do wielu życzeń, które popłynęły pod adresem dostojnej pary jubilatów podczas sobotniej uroczystości. BS