Kikuty do wycinki

W rejonie miasteczka akademickiego usycha coraz więcej drzew, zagrażając przechodniom i parkującym samochodom. Po naszej interwencji miasto zapowiada ich usunięcie.


Rosną one w pasach drogowych, a więc stanowią potencjalne zagrożenie dla użytkowników jezdni i chodników. Problem ten dotyczy m. in. ulic: Głębokiej, Sowińskiego, Weteranów czy Radziszewskiego. Przykładowo przy tej ostatniej całkowicie obumarły dwa potężne drzewa na wysokości biblioteki uniwersyteckiej UMCS (na zdjęciu).

Od niedawna zielenią rosnącą w granicach pasa drogowego w Lublinie zajmuje się Biuro Miejskiego Architekta Zieleni, które przejęło ten zakres obowiązków od Zarządu Dróg i Mostów. To właśnie do tej instytucji przekazaliśmy zapytanie w tej sprawie wraz z prośbą o podanie terminu, w jakim niebezpieczne drzewa zostaną ostatecznie wycięte. Pracownicy biura MAZ przeprowadzili już szczegółową kontrolę na zgłoszonych ulicach. Jakie są jej rezultaty?

Przy ul. Sowińskiego stwierdzono 4 drzewa kwalifikujące się do usunięcia. Wystąpiono z wnioskiem na wycinkę jednego, ze względu na konieczność uzgodnienia z RDOŚ likwidacji gniazda. Zezwolenie na usunięcie 3 pozostałych drzew jest w trakcie realizacji. Przy ul. Popiełuszki stwierdzono 2 uschnięte drzewa i złożono wnioski o ich usunięcie. Przy al. Długosza stwierdzono 2 uschnięte drzewa, z czego na usunięcie jednego wydana jest decyzja Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie i wkrótce zostanie ono usunięte.

W sprawie drugiego drzewa zostanie złożony wniosek o jego usunięcie. Przy ul. Weteranów stwierdzono 3 uschnięte drzewa, a przy ul. Radziszewskiego – 2, w kwestii których złożono wnioski o zezwolenie na ich wycięcie. Przy ul. Głębokiej stwierdzono 3 uschnięte drzewa, o których usunięcie wnioskowano już wcześniej do odpowiedniego organu. Obecnie Biuro MAZ oczekuje na decyzje zezwalającą na ich usunięcie – wylicza Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego lubelskiego ratusza.

Okazuje się też, że nie wszystkie drzewa wyglądające na pierwszy rzut oka na obumarłe są takie w istocie. – Na wskazanych ulicach znajdują się także drzewa o popodsychanych liściach, jednak jest to efekt tegorocznych letnich upałów. Zdaniem inspektor nadzoru z branży ogrodniczej, z którym konsultowano stan zdrowotny drzew, w przyszłym roku drzewa rozpoczną normalna wegetację. – dodaje Olga Mazurek-Podleśna z Urzędu Miasta Lublin.

Jakie są przyczyny usychania drzew? Jest ich wiele, wśród nich np. długotrwałe susze, zasolenie przydrożnej gleby czy też atakujące je grzyby. Mieszkańcy boją się, że z powodu ich stanu zdrowotnego może łatwo dojść do tragicznego wypadku. Zwracają przy tym uwagę, że w ostatnich latach dochodziło już w mieście do licznych złamań żywych drzew, które są bez porównania wytrzymalsze od tych obumarłych.

Marek Kościuk