Klęczące drzewo walczy o tytuł

Znamy już finalistów tegorocznego konkursu Drzewo Roku. Spośród kilkudziesięciu zgłoszeń nadesłanych z całej Polski, jury – złożone ze specjalistów różnych dziedzin i miłośników drzew zarazem – wybrało 16 drzew, które są symbolem lokalnych społeczności, a także częścią naszej kultury i historii. Wśród nominowanych jest tzw. Klęczące drzewo rosnące w centrum Krasnegostawu.

Konkurs na Drzewo Roku, organizowany przez klub Gaja, rozstrzygnięty zostanie w czerwcu tego roku. Ambasadorami przedsięwzięcia są m.in. podróżniczka i autorka Elżbieta Dzikowska, reżyser Kazimierz Kutz oraz językoznawca i popularyzator wiedzy o języku polskim profesor Jan Miodek. O tytuł walczy 16 drzew, w tym tylko jedno z województwa lubelskiego, tzw. Klęczące drzewo rosnące na krasnostawskim rynku. Klęczące drzewo to klon jesionolistny, mający ok. 65 lat, wysokość 9 m, obwód 182 cm. Do konkursu zgłoszony został przez Krasnostawski Ruch Ekologiczny „Viridis”. Drzewo jest bardzo charakterystyczne, mieszkańcy Krasnegostawu nazywają je także wygiętym, czy krzywym. Na początku XXI wieku, klon wraz z całym drzewostanem rynku, został wskazany do wycinki w ramach opracowanego projektu rewitalizacji przestrzeni rynku miejskiego, co spotkało się ze stanowczym sprzeciwem społecznym. W jego rezultacie powstał wariant przedstawiany jako kompromisowy, zachowujący najcenniejsze, często ponad 100-letnie drzewa. Niestety wpółleżący klon jesionolistny miał zostać wycięty. Zamiar wycinki uzasadniano jego deformacją i rzekomym brakiem estetyki. W obronie drzewa stanął wtedy poeta Jan Henryk Cichosz, pisząc na łamach lokalnej gazety o wyjątkowym klęczącym drzewie. Organizowane były liczne protesty mieszkańców pod przewodnictwem Stowarzyszenia Ekologicznego KRE „Viridis”. Ostatecznie drzewo zostało uratowane i wkrótce jego sylwetka stała się symbolem Stowarzyszenia. Z czasem drzewo stało się swoistą atrakcją turystyczną, popularnym obiektem dla fotografów, miejscem zabaw dzieci, które chętnie wspinają się po jego pełzającym pniu. Jest także częstym tematem dzieł plastycznych lokalnych artystów oraz dzieci i młodzieży szkolnej. Klęczące drzewo zostało także przedstawione na znaczku pocztowym z niewielkiej serii „Krasnystaw”. Na początku roku 2017, gdy w całej Polsce pod topór szły kolejne drzewostany, powrócił pomysł likwidacji drzew z miejskiego rynku. Tym razem klęczące drzewo jako jedyne miało przetrwać realizację nowej koncepcji. Jednak i tym razem determinacja mieszkańców i organizacji pozarządowych, postawa konserwatora zabytków, a także profesjonalne badania dendrologiczne (zlecone przez urząd miasta), uratowały drzewa rosnące na rynku. (kg)