Klinika jak z bajki

Długo zapowiadana i jeszcze dłużej oczekiwana rozbudowa najstarszego szpitala Lublina wreszcie nabiera realnych kształtów.
Wprawdzie uznawane za I etap modernizacje prace przy budowie nowego Zakładu Radioterapii i Chemioterapii trwają już od lipca, jednak dopiero po decyzji Sądu Konkursowego możemy sobie ostatecznie wyobrazić, jak zapewne będą wyglądać nowoczesne gmachy zaplanowane na skarpie schodzącej do Czechówki.
Spośród ośmiu propozycji nagrodzono cztery. Nagrodę główną w wysokości 60 000 zł, jak również zaproszenie do negocjacji w sprawie wykonania projektu w oparciu o zwycięską koncepcję, otrzymała warszawska spółka VAMED GROUP. Drugie miejsce przyznano Spółdzielni Architektów Pro-Arte, zaś dwa równorzędne wyróżnienia spółce 22Architekci oraz firmie Neon Wojciech Norberciak. Konkurs dotyczył „opracowania koncepcji modernizacji już istniejących, w tym zabytkowych budynków przy ulicy Staszica 11 i 16, a także rozbudowy Szpitala o nowe obiekty od strony al. Solidarności”. Teraz, jeśli negocjacje zakończą się sukcesem do wydania będzie ponad 320 mln zł m.in. na całkowite przeorientowanie placówki w stronę głównej trasy średnicowej miasta (skąd będą prowadziły główne dojazdy), stworzenie lądowiska dla helikopterów Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a co za tym idzie – również Szpitalnego Oddziału Ratunkowego z prawdziwego zdarzenia. Powstaną dwa całkowicie nowe obiekty: 7- i 4-kondygnacyjny.

Nowy obiekt ma mieć 10 sal operacyjnych oraz wygodne sale dla pacjentów wyposażone w łazienki. Główne wejście do budynku przewidziano od ul. Staszica, wjazd dla samochodów – od al. Solidarności. Zabytkowe budynki poklasztorne zostaną zmodernizowane, a wirydarz od strony ul. Staszica ma mieć przeszklony dach i być miejscem spotkań pacjentów z rodzinami. Powstaną również nowe jednostki – przy ulicy Głuskiej rozbudowane zostaną kliniki psychiatryczne i przekształcone w Centrum Zdrowia Psychicznego, a Zakład Radioterapii przeniesie się do nowego budynku u zbiegu ulic Radziwiłłowskiej i 3 Maja. Obecnie szpital ma 590 łóżek. Rocznie leczy 36 tys. pacjentów
Dyrekcja szpitala postarała się też (także pogodnymi wizualizacjami) uspokoić zastrzeżenia ekologów obawiających się o stan rzeki Czechówki, jak również o zachowanie tamtejszych samosiejek. Dyrektor SPSK-nr 1, dr Adam Borowicz z właściwym sobie urokiem zapewnił, że „zetnie się góra 2-3 drzewka”, przezornie nie dodając, ile się wykopie. W wyniku rozbudowy przeznaczany przed 40 laty do zamknięcia szpital przy Staszica znajdzie się wśród najnowocześniejszych placówek makroregionu, nie tyle zwiększając potencjał łóżkowy, co uzyskując realny handicap w walce o nowe kontrakty na świadczenia medyczne – a co za tym idzie, także w rywalizacji o nie tylko lubelskiego pacjenta.TAK, emk