Kmicic krytykuje powiat za oświatę

Drastyczny spadek liczby uczniów, konieczność zwalniania nauczycieli, a z drugiej strony coraz większe nakłady na szkolnictwo. Według Andrzeja Kmicica, radnego powiatu krasnostawskiego i byłego wiecestarosty, w powiatowej oświacie źle się dzieje, a obecne władze nie mają pomysłu, co z tym fantem zrobić.

 

Zgodnie z art. 5a pkt. 4 ustawy o systemie oświaty, organ wykonawczy do 31 października przedstawia radzie informację o stanie realizacji zadań oświatowych. Jej celem jest diagnoza kondycji oświaty i wyciągnięcie wniosków na przyszłość. Taką informację władze powiatu krasnostawskiego przedstawiły radnym powiatowym w połowie października. Zdaniem radnego Andrzeja Kmicica, nic z tego dokumentu nie wynika.
– To nie jest informacja na dzisiejsze trudne czasy, przed jakimi staje oświata powiatu krasnostawskiego – uważa były wicestarosta. Według Kmicica, o tym, że sytuacja jest bardzo trudna, świadczą dane finansowe zawarte w budżecie powiatu oraz informacje demograficzno-migracyjne, które w sposób szczątkowy można uzyskać z opracowania przedłożonego radnym. Z analizy budżetu powiatu za 2016 r. wynika, że w tym roku subwencja oświatowa wynosi 18,8 mln zł przy wydatkach rzędu 21,4 mln zł. – Z własnego budżetu powiat musi więc dopłacić do oświaty 2,5 mln zł. Mimo tak wysokiej kwoty budżety szkół są ograniczane do absolutnego minimum. Jeszcze 5-6 lat temu brakująca kwota wynosiła kilkaset tysięcy złotych – zauważa Kmicic. Radny alarmuje.

W ciągu ostatnich kilku lat zauważalne jest drastyczne zmniejszanie się liczby młodzieży podejmującej naukę w klasach pierwszych szkół ponadgimnazjalnych powiatu krasnostawskiego. – W ciągu jednego zaledwie roku liczba uczniów w naszych szkołach zmniejszyła się aż o 247 osób – z 1869 we wrześniu 2015 r. do 1622 uczniów we wrześniu 2016 r. Nie wynika to tylko z niżu demograficznego, ale coraz większego odpływu młodzieży z gmin powiatu krasnostawskiego do szkół w innych powiatach, np. w chełmskim – uważa radny. Do klas pierwszych przyjęto 361 uczniów w 12 oddziałach (wobec prognozowanych 425 uczniów), a aż 242 uczniów, czyli ponad 40 procent absolwentów gimnazjów, wybrało szkoły poza powiatem krasnostawskim. Doszło do tego, że w tym roku wypowiedzenia otrzymało szesnastu nauczycieli, a siedmiu nie przedłużono umowy o pracę. Ponadto aż 67 nauczycieli pracuje na niepełnych etatach. – Jeżeli nie zdiagnozujemy dobrze problemów i nie znajdziemy recepty na zmianę tych negatywnych tendencji, to sytuacja w oświacie sama się nie naprawi – mówi Kmicic. Według niego w informacji z realizacji zadań oświatowych brak jest: danych o kierunkach migracji uczniów i danych o realizacji zadań realizowanych poza zakresem zajęć obowiązkowych; brakuje też analizy punktowej wyników matur w rozbiciu na przedmioty obowiązkowe, nieobowiązkowe, zakres podstawowy i rozszerzony.

– Brak podsumowania, wniosków i zamierzeń na przyszłość. Informacja przedstawiona nam jest cienka nie tylko ze względu na jej objętość, lecz przede wszystkim ze względu na jej merytoryczną zawartość. Jest opracowaniem bezrefleksyjnym, nie diagnozującym problemów i tym bardziej nie określającym celów i sposobu ich realizacji. Powiat krasnostawski stać na ambitniejsze opracowanie – podsumowuje Kmicic. (kg)