Kobieta zginęła, ranna córka w szpitalulu

Koszmarny wypadek w Niedrzwicy Kościelnej koło Lublina. Rozpędzona ciężarówka wjechała w dwie rowerzystki. 49-letnia kobieta zginęła na miejscu, a jej 14-letnia córka trafiła
do szpitala.
Drogowy dramat rozegrał się w czwartek przed południem. Renault z przyczepą zjechało na pobocze, tratując kobietę i nastolatkę na rowerach. Dziewczynka została zdmuchnięta na pobocze, ale jej mama dostała się prosto pod koła i została zmasakrowana. Na ratunek nie miała żadnych szans. Samochód zatrzymał się na betonowym słupie, który złamał. Ranna 14-latka trafiła do szpitala. Jej stan jest poważny, ale stabilny. Dziewczynka pogrążona jest w olbrzymim szoku. Policjanci ustalają przyczyny zdarzenia. Ludzie, którzy widzieli wypadek, opowiadali, że kierowca zupełnie nie panował nad pojazdem, który pędził prosto w rowerzystki jadące poboczem. Szofer był trzeźwy. Miał tłumaczyć się tym, że zasłabł. Śledczy będą teraz to dokładnie badali. LL