„Kolejarz” na dobrych torach

Zarząd Pracowniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Kolejarz” uzyskał absolutorium za działalność w minionym roku na wszystkich częściowych spotkaniach walnego zgromadzenia. Ostatnie z cząstkowych spotkań, dla osiedla Kalinowszczyzna, odbyło się w miniony czwartek w budynku szkolnym przy ulicy Lwowskiej 11.


Mniejsze zadłużenie, stopniowe docieplanie i modernizacje, blisko milion złotych nadwyżki operacyjnej – jedna z większych spółdzielni w mieście może pochwalić się dobrymi wynikami.

Frekwencja na ostatnim „cząstkowym” walnego była nad wyraz skromna. Mimo wątpliwości pojedynczych spółdzielców głosowania były formalnością. Zarząd uzyskał absolutorium przy braku sprzeciwu i kilku głosach wstrzymujących się.

– Kondycja spółdzielni jest dobra, co potwierdził biegły rewident oraz przeprowadzona w 2017 roku lustracja za okres 2014-2016. Swoim tempem robimy swoje, podnosimy standard życia naszych mieszkańców – mówi Ryszard Petkowicz, prezes zarządu PSM „Kolejarz”. – Warto podkreślić, że zmniejszył się wskaźnik zaległości czynszowych. Przypomnę, że członkowie spółdzielni mogą ubiegać się z urzędu miasta o dopłaty do czynszu. W ubiegłym roku skorzystało z tej możliwości 730 osób – dodał.

Spółdzielnia podzieliła też ponad 991 tys. zł nadwyżki finansowej. Zasili ona głównie fundusz remontowy i koszty eksploatacji na wszystkich osiedlach (Bronowice – Maki, Kruczkowskiego, Kalinowszczyzna, Pogodna, Łąkowa). W „Kolejarzu” nie przewidują pozyskania środków europejskich. Prezes zaznacza, że obecnie po prostu brakuje ich dla spółdzielczości mieszkaniowej. A przypomnijmy, że w ostatnich latach PSM „Kolejarz” był jedyną spółdzielnią w Lublinie, która pozyskała fundusze unijne.

W krótkiej dyskusji prezes zarządu potwierdził też plany dotyczące budowy spółdzielczego bloku na Kośminku. Zgodnie z wydaną przez ratusz decyzją o warunkach zabudowy ma stanąć przy ul. Krętej 3a. – Naszym zamiarem jest sfinansowanie nowego bloku mieszkalnego ze środków własnych i przyszłych właścicieli. Decyzję o inwestycji podejmie walne zgromadzenie członków, ale dopiero wtedy, gdy będą znane szczegóły – wyjaśnia prezes Ryszard Petkowicz.BACH

Spółdzielnia w liczbach

Na koniec 2017 roku w zasobach spółdzielni znajdowało się 7167 mieszkań, 134 lokali użytkowych i 521 garaży. Większość budynków ma ponad 41 lat.

Na koniec grudnia ubiegłego roku PSM „Kolejarz” liczyła ponad 7,2 tysiąca członków.

Spółdzielnia dba o regularne podnoszenie jakości swoich zasobów mieszkaniowych. Z funduszu remontowego dofinansowano docieplenia ścian zewnętrznych (głównie na os. Maki i os. Łąkowa – ponad 10 tys. mkw.). Nową stolarkę okienną zamontowano w mieszkaniach na Kalinowszczyźnie (35), osiedlach Pogodna (21) i Kruczkowskiego (22). Na tym ostatnim osiedlu położono też 3,4 tys. mkw. nowej kostki betonowej. Większość dachów remontowano na budynkach osiedla Łąkowa (339). Instalacje gazowe uszczelniano w 82 mieszkaniach na Kalinie. Na tym osiedlu wymieniono też większość wodomierzy (47 przez rok, podczas gdy w całej spółdzielni 57).

Średni koszt ogrzania metra kwadratowego mieszkania wyniósł spółdzielnię przed rokiem 2,22 zł i był o 11 groszy wyższy niż dwa lata temu. Spadły za to wydatki za wodę. Miesięczne przeciętne zużycie na mieszkańca wyniosło nieco ponad 3 metry sześcienne. Za podgrzanie metra sześciennego członkowie spółdzielni płacili ok. 21,76 zł.

Niższe były wydatki za wywóz śmieci – w skali całej spółdzielni spadły poniżej dwóch milionów złotych. Na mieszkańca wyszło po 11,5 zł miesięcznie.

Zadłużenie na koniec 2017 r. wynosiło w „Kolejarzu” 3,94 mln zł, głównie w mieszkaniach (3,4 mln zł). Najwięcej zobowiązań czynszowych jest na Kalinowszczyźnie (1,2 mln zł) i Makach (1,1 mln zł). Przeprowadzono 4 eksmisje do lokali socjalnych. Spisał CH