Kolejka przed PSZOK

W poniedziałek, wtorek i przez kolejne dni ubiegłego tygodnia przed Punktem Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych przy ul. Bieławin ustawiły się pokaźne kolejki. Właściciele domów jednorodzinnych tłumnie ruszyli po odbiór pojemników na szkło. Pierwsza partia rozeszła się natychmiast, a kolejna dotrze do Chełma 20 maja.

Marcin Czarnecki, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Chełmie, przyznaje, że nie spodziewał się aż tak dużego zainteresowania odbiorem plastikowych pojemników na szkło już w pierwszym tygodniu. – Łącznie zamówiliśmy ich tyle, by wystarczyło dla wszystkich właścicieli domów jednorodzinnych z terenu miasta – mówi M. Czarnecki. – W sumie 4 100. W pierwszej partii dostarczono nam 1 600 sztuk, bo zapotrzebowanie na rynku jest jednak ogromne, a producenci mają ograniczone moce przerobowe.

Druga dostawa była planowana na początek czerwca, jednak ze względu na duży popyt udało się nam przekonać producenta, by skrócił ten termin o kilka tygodni. Mam zapewnienie, że kolejnych 1 300 pojemników otrzymamy 20 maja. By je przygotować do wydania, będziemy potrzebować dwóch, może trzech dni. Ostatnia trzecia partia w liczbie około 1 200 sztuk, dojedzie do nas 30 maja.

Tylko w poniedziałek i wtorek, 4 i 5 maja, a więc w dwa pierwsze dni wydawania pojemników, MPGK obsłużyło ponad 800 mieszkańców. Przed Punktem Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych przy ul. Bieławin ustawiły się kolejki.

MPGK, które wygrało przetarg na odbiór i wywóz śmieci z terenu całego Chełma, przekazuje w dzierżawę pojemniki na szkło właścicielom domów jednorodzinnych, bo taki zapis widnieje w umowie między spółką a miastem. W przyszłym roku spółka ma zapewnić kolejne, tym razem na papier.

– Pierwsza partia pojemników została wydana w całości w ubiegłym tygodniu, dlatego też prosimy mieszkańców, by na razie nie przychodzili do PSZOK, bo ich nie mamy. Gdy otrzymamy kolejną dostawę, damy informację, że znów można je odbierać.- wyjaśnia prezes Czarnecki.

Tym mieszkańcom, którzy odebrali pojemniki, MPGK nie będzie zostawiało zielonych plastikowych worków. – Dostajemy pytania, co ludzie do tego pojemnika mają wrzucać. Zasady są te same, jak przy workach, czyli puste butelki po napojach, słoiki po żywności czy szklane opakowania po kosmetykach. Nic więcej – tłumaczy M. Czarnecki. (s)