Kolekcjonerskie wydanie „Kroniki” Galla Anonima

26 lutego w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. H. Łopacińskiego miał miejsce pokaz kolekcjonerskiej edycji „Kroniki” Galla Anonima.


Jednak dr  Paweł Jusiak, adiunkt w Zakładzie Historii Polski Średniowiecznej i Dziejów Gospodarczych Instytutu Historii UMCS, przedstawił co najmniej kilka hipotez co do pochodzenia jej autora – zdaniem jednych miał być Francuzem („Gallem”), innych – Włochem. Według badacza powinniśmy go raczej nazywać Anonimem, zwanym Gallem.

Oryginał „Kroniki” nie przetrwał do naszych czasów – zachowały się jej kopie z XIV wieku. Znajdują się w Bibliotece Narodowej.

26 lutego mogliśmy zobaczyć jej kolekcjonerskie wydanie, nawiązujące swym wyglądem do średniowiecznych ksiąg (drewniana okładka, ozdobiona ważącą 0,5 kg srebra – próba 999 – podobizną anonimowego kronikarza, grzbiet, na którym widać charakterystyczne zwięzy, wskazujące na ręczne szycie bawełnianymi nićmi, obciągnięty ręcznie wybarwioną skórą).

Tekst – tłumaczenie z łaciny na polski, autorstwa Zygmunta Komarnickiego, z roku 1873, wydrukowano – to ukłon w stronę nowoczesności – na pergamenacie. To papier wytwarzany z surowców roślinnych, oddający cechy średniowiecznego pergaminu, na którym spisano „Kronikę”, wytwarzanego ze skór zwierzęcych, ale znacznie od niego trwalszy.

Jako czcionkę wybrano minuskułę karolińską, używaną przez średniowiecznych skrybów. Tekst ozdabiają ornamenty z 24-karatowego złota. Ta pierwsza w Polsce artystyczna księga mennicza, wydana przez Dom Emisyjny Manuscriptum we współpracy z Grupą Goldenmark, powstała w 966 egzemplarzach z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

To pomysł funkcjonującego od 2016 r. Domu Emisyjnego Manuscriptum, specjalizującego się w edycjach ksiąg jubilerskich – pierwszego w naszej części Europy wydawnictwa specjalizującego się w tego typu publikacjach. Ich powstawanie umożliwiło skonstruowanie urządzeń skanujących, umożliwiających przeniesienie wiernego obrazu ksiąg do pamięci cyfrowej.

Dzięki temu można tworzyć ich faksymile, czyli dokładne reprodukcje. W ten sposób unikatowe księgi mogły trafić do szerszego grona nabywców. Dom Emisyjny Manuscriptum jednocześnie tworzy i dystrybuuje tak faksymile, jak i specjalnie tworzone wydawnictwa kolekcjonerskie, będące jednocześnie inwestycją. Wytwarzane są przez artystów i rękodzielników w sposób niezmienny od pokoleń.

Partnerem wydarzenia była wrocławska Grupa Goldenmark, jeden z największych dystrybutorów złota i srebra lokacyjnego w Polsce, działający od 2010 r.

Prezentacja była jednocześnie szansą dla naszej biblioteki, by dzieło to znalazło się w jej zbiorach. Jako że pokaz miał miejsce w kilku miastach Polski, trafić ono miało do tej placówki, która na pokazie zgromadzi największą liczbę uczestników. Tym razem nie wygraliśmy.

Joanna Dudziak