Kompletnie pijany szalał po powiecie

Prawie 3 promile alkoholu wydychał 26-latek, który w czwartek (12 stycznia) kierując skodą najpierw w centrum Krasnegostawu uderzył w tył volkswagena, następnie uciekł z miejsca zdarzenia i w Gorzkowie staranował daewoo. Cudem nikogo nie zabił.

– Do pierwszego zdarzenia doszło rano, w okolicach Placu 3 Maja. Ze zgłoszenia wynikało, że kierowca skody octavii uderzył w tył volkswagena, który zatrzymał się w celu przepuszczenia pieszego na oznakowanym przejściu dla pieszych – opowiada Jolanta Babicz, rzecznik krasnostawskiej policji.

Po zderzeniu kierowca skody wyszedł z pojazdu chcąc, jak stwierdził, „dogadać się” z pokrzywdzoną. Po chwili zmienił jednak zdanie, wsiadł do auta i odjechał. Kobieta zapisała jednak numer rejestracyjny skody i o zajściu od razu powiadomiła policję. Skierowani na miejsce mundurowi szybko ustalili do kogo należy skoda i gdzie mieszka sprawca kolizji. Okazał się nim 26-letni mieszkaniec gminy Rudnik.

Gdy policjanci pojawili się na jego posesji niespodziewanie otrzymali od dyżurnego informację o kolejnym zdarzeniu drogowym, do którego doszło w Gorzkowie i w którym znów uczestniczyła poszukiwana skoda. Mieszkaniec gminy Rudnik wbił się tam autem w daewoo, którego kierowca, 46-latek z gminy Gorzków, akurat skręcał w lewo. Daewoo jechało jeszcze dwóch innych mężczyzn, ale na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Okazało się, że 26-latek, który skodą szalał po drogach powiatu krasnostawskiego, jest kompletnie pijany. Wydmuchał prawie 3 promile.

– Mężczyzna będzie teraz tłumaczył się przed sądem. Oprócz dotkliwych kar finansowych musi się liczyć z karą pozbawienia wolności do lat 2. Na początek stracił prawo jazdy – podsumowuje J. Babicz. (kg)