Koń spacerował po Krasnymstawie

Nietypowa interwencja krasnostawskiej policji. W ostatni czwartek po jednej z ulic Krasnegostawu spacerował koń. – Zwierzę zerwało się z pastwiska i ruszyło w stronę miasta – opowiada Jolanta Babicz, rzecznik krasnostawskiej policji.

W czwartek (25 czerwca) po godz. 16, dyżurny krasnostawskich policjantów wysłał patrol na jedną z ulic miasta, gdzie według zgłoszenia, miał spacerować koń. – Funkcjonariusze natychmiast udali się na miejsce. Zastali tam 74-letniego mieszkańca Krasnegostawu, któremu dosłownie przed przyjazdem mundurowych udało się zatrzymać zwierzę. Mężczyzna tłumaczył, że jego koń zerwał się z uwięzi z pobliskiego pastwiska i ruszył na przechadzkę po mieście – mówi Babicz.

Policjanci pouczyli właściciela, by następnym razem dokładnie zabezpieczył miejsce, w którym przebywają jego zwierzęta. Wałęsający się po ulicach miasta koń mógł przecież doprowadzić do poważnego wypadku. (k)