Koniec szkoły w Boniewie-Ignasinie

Klamka zapadła. Wraz z końcem tego roku szkolnego przestanie działać Szkoła Podstawowa w Boniewie-Ignasinie. – Gmina zlikwidowała ją już kilka lat temu, ale ostatnio szkołę prowadziło prywatne stowarzyszenie. Niestety, z roku na rok było w niej coraz mniej dzieci – mówi Tadeusz Chruściel, wójt Fajsławic.

Kilka lat temu władze gminy Fajsławice postanowiły zlikwidować SP w Boniewie-Ignasinie. Decyzja nie spodobała się rodzicom chodzących do niej dzieci i nauczycielom. Szybko powstało stowarzyszenie, które wydzierżawiło od gminy budynek i dalej organizowało naukę. Według niektórych mieszkańców gminy jej władze od lat robiły wszystko, by szkoły całkiem się pozbyć. Dwa lata temu uruchomiono np. busa dowożącego uczniów z tej części gminy do szkoły w Fajsławicach, mimo że szkoła w Boniewie jest bliżej. W efekcie kilkoro rodziców zdecydowało się na przeniesienie swoich pociech do innych placówek. Niektórzy zauważają też, że mieszkańcom Ignasina i Boniewa nie raz dawano do zrozumienia, że nie mogą liczyć np. na remonty dróg, bo ich pula z budżetu jest przeznaczana na dotowanie szkoły. Ostatecznie gmina Fajsławice zdecydowała się wypowiedzieć umowę najmu lokalu pod szkołę, co raczej oznacza jej definitywny koniec. – W szkole tej z roku na rok uczyło się coraz mniej dzieci, ostatnio zaledwie 18 – mówi Tadeusz Chruściel, wójt Fajsławice. – My tę szkołę w zasadzie dawno temu zlikwidowaliśmy, teraz jedynie wypowiadamy umowę najmu budynku pod szkołę. Mamy bowiem wobec tej nieruchomości inne, ambitne plany – dodaje.
Jakie? Tego wójt nie chciał zdradzić. – Będzie prowadzona w nim działalność na pewno pożyteczna dla mieszkańców – zapewnia. Chruściel podkreśla, że nie będzie problemów z rozlokowaniem dzieci z Boniewa-Ignasina w innych gminnych szkołach. (kg)