Kopalnia ma być

Tematem dominującym na ostatniej sesji Rady Gminy w Starym Brusie była kopalnia węgla kamiennego, którą chce budować australijska spółka Balamara. O pokładach, formalnościach i o tym, na jakim etapie są teraz prace mające na celu rozpoczęcie wydobycia „czarnego złota”, opowiadał zebranym Adam Rychliczek, przedstawiciel tej firmy.

Adam Rychliczek informował, że złoża węgla położone są na powierzchni 132 km kwadratowych, a sam pokład ułożony jest w jednym poziomie, co jest bardzo korzystnym układem. Zapewniał też, że Balamara robi wszystko, by na terenie lubelskiej kopalni powstały 3 zakłady wydobywcze o powierzchni ok. 60 ha każdy. Jeden taki zakład gwarantowałby zatrudnienie dla ok. 1,5 tys. osób, a ich łączne wydobycie oscylowałoby w granicach 10 mln ton rocznie. – By wywieźć tyle urobku, codziennie z kopalni musiałoby odjeżdżać 13 pełnoskładowych pociągów – mówił Rychliczek. Obecnie inwestor prowadzi rozmowy z PGE i z PKP, załatwia też wszelkie pozwolenia i formalności niezbędne do budowy.
Po wystąpieniu przedstawiciela Balamary przyszła kolej na interpelacje. Najciekawsze z nich dotyczyły utwardzenia parkingu obok UG oraz powrotu do gminy punktu PUP, by bezrobotni z gminy nie musieli jeździć do Włodawy na podpis. Następnie radni przyjęli pakiet 5 uchwał: zdecydowali, że nie będzie funduszu sołeckiego, uchwalili program opieki nad zwierzętami, zgodzili się utrzymywać groby wojenne w Zamołodyczach i Kołaczach, a na koniec „przyklepali” zmiany w wieloletniej prognozie finansowej i budżecie gminy. (bm)