Koronawirus na razie omija Krasnystaw

Do ostatniego weekendu powiat krasnostawski wciąż był jednym z niewielu powiatów województwa lubelskiego, w którym nie zanotowano zakażeń koronowirusem. Wójtowie gmin podkreślają, że mieszkańcy w zdecydowanej większości stosują się do zaleceń wydanych przez rząd. Oby tak dalej!

Do soboty, 28 marca, kwarantanną w związku z koronawirusem, objętych było 211 mieszkańców powiatu krasnostawskiego, pod nadzorem epidemiologicznym pozostawały 303 osoby. U żadnego mieszkańca powiatu nie potwierdzono zakażenia.

– Koordynujemy sytuację wspólnie z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną, policją i sztabami ZK w powiecie i województwie – mówi Monika Grzesiuk, wójt gminy Kraśniczyn. – Na terenie naszej gminy są osoby pozostające w kwarantannie domowej. Według mojej wiedzy wszyscy stosują się do zaleceń. Poza tym mamy środki zabezpieczenia dla osób zaangażowanych. GOPS monitoruje osoby starsze i samotne, w zakresie pomocy codziennej czy zakupów, ale też odzew w tym zakresie jest minimalny – dodaje.

W innych gminach jest podobnie. O złamaniu kwarantanny nie słychać. – Jako urząd jesteśmy przygotowani do pomocy i ewentualnego dostarczania żywności osobom potrzebującym, jednakże na chwilę obecną nie mamy takich zgłoszeń, nie odnotowano również żadnych zgłoszeń koniecznych interwencji służb – podkreśla Jerzy Lewczuk, wójt gminy Izbica.

– Możemy stwierdzić, że mieszkańcy stosują się do zaleceń władz sanitarnych, odnotowujemy bardzo mały ruch społeczeństwa. Petenci urzędu gminy obsługiwani są telefonicznie, drogą mailową oraz pocztową. Sporadycznie zdarzają się przypadki konieczności osobistego stawiennictwa, np. uzyskanie aktu zgonu, wtedy interesant obsługiwany jest bezpośrednio lecz z zastosowaniem wszelkich środków ostrożności – zaznacza Lewczuk.

Artur Sawa, wójt gminy Łopiennik Górny, powiedział nam, że na terenie jego gminy w kwarantannie domowej przebywa 9 osób, które wróciły ostatnio z zagranicy. – Służby policji prowadzą nadzór nad osobami objętymi kwarantanną. Nie mamy informacji o zastosowanych interwencjach na terenie naszej gminy, natomiast dochodzą do nas informacje dotyczące nieprawidłowości w zachowaniu naszych mieszkańców w szczególności członków rodzin osób, które przyjechały zza granicy. Po uzyskaniu takich informacji staramy się telefonicznie kontaktować z takimi osobami i wyjaśniać zgłaszane zdarzenia – mówi Sawa.

W związku z zagrożeniem epidemią od 16 marca do odwołania urząd gminy Łopiennik Górny oraz jednostki organizacyjne gminy są zamknięte. – Prowadzimy obsługę interesantów za pomocą narządzi typu: e-mail, sms, rozmowa telefoniczna, ePUAP i tradycyjna korespondencja pocztowa – informuje wójt gminy Łopiennik Górny. Do 24 marca zdarzały się sytuacje, gdy zaniepokojeni mieszkańcy próbowali załatwiać sprawy bezpośrednio w urzędzie. – W większości przypadków udało się nam ich uspokoić i ustalić inne np. późniejsze lub zdalne załatwienie sprawy – dodaje.

Spokojnie jest w urzędzie gminy Krasnystaw. – Wizyty interesantów są ograniczone do minimum i odbywają się sporadycznie w przypadkach niecierpiących zwłoki, kiedy kontakt osobisty jest nieodzowny i jedynie po uprzednim telefonicznym uzgodnieniu terminu oraz godziny. Preferowany jest kontakt telefoniczny, za pośrednictwem poczty elektronicznej, poczty tradycyjnej lub poprzez ePUAP – podkreśla Krzysztof Gałan, sekretarz gminy Krasnystaw. – Na chwilę obecną nie posiadamy żadnych niepokojących informacji z terenu naszej gminy – informuje z kolei Marcin Zając, sekretarz gminy Żółkiewka.

Podobnie jest w gminie Fajsławice. – Sytuacja epidemiologiczna w gminie Fajsławice jest pod kontrolą, mieszkańcy czują się bezpiecznie. W kwarantannie domowej w chwili obecnej przebywa 16 osób, natomiast w zbiorowej kwarantannie tylko 1.Wszystkie osoby tam przebywające stosują się do zasad i zaleceń wynikających z kwarantanny. Osobiste wizyty petentów w urzędzie gminy są ograniczone ze względów bezpieczeństwa, ale na bieżąco załatwiane są nieliczne sprawy niecierpiące zwłoki np. w Urzędzie Stanu Cywilnego. Inne sprawy załatwiane są telefonicznie, drogą elektroniczną lub pocztą. Dotychczas nie było żadnych interwencji policji. Wszyscy mieszkańcy gminy Fajsławice stosują się do nałożonych ograniczeń – mówi Aleksandra Granat z urzędu gminy Fajsławice.

Dużo mniej, niż zazwyczaj, widać ludzi na terenie gminy Rudnik. – Mieszkańcy stosują się do wydanych zaleceń. Odnośnie interwencji służb nie posiadamy żadnych danych na dzień 25 marca. Jednocześnie informuję, że w związku z zaistniałą sytuacją zdecydowanie mniej osób odwiedza urząd. Są to maksymalnie 2-3 osoby dziennie – dowiedzieliśmy się w gminie Rudnik. (kg)