Koronawirus przesunął pomnik Prymasa Tysiąclecia

W kościele na Bronowicach już można zobaczyć jak będzie wyglądał pomnik kardynała Stefana Wyszyńskiego, który stanie na skwerze jego imienia przy Drodze Męczenników Majdanka 22-24. My oglądaliśmy go razem z wiceprzewodniczącym społecznego komitetu jego budowy Andrzejem Szyszko

31 maja, na Bronowicach miała odbyć się uroczystość odsłonięcia pomnika Prymasa Tysiąclecia, kardynała Stefana Wyszyńskiego, biskupa lubelskiego w latach 1946-48. Z uwagi na obostrzenia związane z pandemią koronawirusa wzniosła ceremonia została przesunięta na 15 sierpnia. Wtedy też odbędą się uroczystości z okazji 30-lecia parafii pod wezwaniem Świętego Krzyża, której jubileusz przypadał na 20 maja.

Pomnik Kardynała Stefana Wyszyńskiego stanie na skwerze jego imienia przy Drodze Męczenników Majdanka 22-24.

– Prymas Wyszyński przez swoje biskupstwo był blisko związany z Lublinem i Lubelszczyzną. Tutaj, na Bronowicach, jako biskup głosił w kościele pw. Świętego Michała Archanioła piękne patriotyczne nauki dla społeczności bronowickiej, Lublina i województwa o godności pracy ludzkiej – mówi Andrzej Szyszko, wiceprzewodniczący powstałego przed 1,5 roku Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Kardynała Stefana Wyszyńskiego, na czele którego stanął Adam Głowacz, były radny i wielki społecznik.

Pomnik jest już gotowy i lada dzień ma być przewieziony do Lublina. Od tygodnia w kościele pw. Świętego Krzyża na Bronowicach można oglądać jego replikę.

– Pomnik przedstawia sylwetkę Kardynała Wyszyńskiego podczas jednego z kazań i wzorowany był na zdjęciu wykonanym przed kilkudziesięciu laty. Wybrany został z kilku propozycji przez komisję złożoną z mieszkańców, przedstawicieli duchowieństwa na czele z proboszczem parafii ks. dr. Marianem Dumą i różnych instytucji. Odlew z brązu wykonała Podkarpacka Pracownia Rzeźbiarsko-Odlewnicza „Arkada” Józefa Siwonia z Łowców koło Jarosławia, najbardziej znana w Polsce „fabryka papieży” – mówi Andrzej Szyszko.

Pomnik stanie na cokole. Na froncie znajdzie się napis: „Rzeczy Bożych na ołtarzu cesarza składać nam nie wolno. Non possumus!” Jubileusz 700– kanonizacji św. Stanisława biskupa, Kraków, 8 maja 1953”. To słowa, które znalazły się w memoriale wydanym przez Episkopat Polski odpowiadające na próby podporządkowania Kościoła katolickiego komunistycznym władzom.

– Tymi słowami chcieliśmy podkreślić, że Prymas Wyszyński nigdy nie poszedł na współpracę z władzami komunistycznymi. Za swoją nieugiętą postawę został aresztowany, żyjąc w bardzo trudnych warunkach cztery lata – dodaje A. Szyszko.

Z drugiej strony, oprócz krótkiej notki biograficznej „Kardynał Stefan Wyszyński 1901-981, biskup lubelski 1946-48” znajdzie się informacja o fundatorach pomnika: „Wdzięczni mieszkańcy Bronowic, Lublina i Województwa”.

Budowa pomnika wraz z cokołem kosztuje ponad 100 tysięcy złotych.

– Połowę pieniędzy zabezpieczyli nam sponsorzy, pozostałe uzyskujemy ze sprzedaży cegiełek w cenie: 10, 20, 50, 100 i 200 zł, które wciąż można nabyć w parafiach mieszczących się na Bronowicach pod wezwaniem: Świętego Krzyża, Św. Maksymiliana Kolbe i Św. Michała. Instytucje i osoby, które wesprą budowę pomnika będą wyróżnione na okolicznościowej tablicy, znajdą się także w Złotej Księdze. Najhojniejsi darczyńcy otrzymają także 15-centymetrowe repliki pomnika Kardynała Wyszyńskiego – dodaje A. Szyszko.KB