Koronawirus się rozpędza

Ubiegły tydzień w Polsce, Europie i na całym świecie przyniósł kolejne rekordy zakażeń koronawirusem. W naszym kraju, w piątek i sobotę, odnotowano ponad 1580 infekcji.
Paniki na szczęście nie ma, ani wśród rządzących, ani wśród społeczeństwa.

Od obywateli, bez względu na to, czy boją się koronawirusa, czy nie, należałoby jednak bardziej egzekwować, by stosowali się do nakazów zakrywania nosa i ust oraz utrzymywania dystansu, skoro takie obowiązki wprowadzono i zdaniem specjalistów jest to wskazane. W tej kwestii żadnych nowych przepisów, czy choćby dyrektyw dla służb mundurowych, czy sanitarnych jednak nie ma, a jedyną reakcją rządu, poza aktualizacją list powiatów „czerwonych” i „żółtych”, jest wprowadzeni zakazu odwiedzin podopiecznych w DSP-ach, które znowu stały się głównymi ogniskami zakażeń. Przypadek zakażenia odnotowano w pierwszym DPS-ie w naszym regionie – w Krzesimowie, gdzie SARS-CoV-2 wykryto u dwójki podopiecznych i dwójki pracowników.

Liczby robią wrażenie

W ubiegłym tygodniu liczba przypadków zakażeń koronawirusem w Polsce wzrosła do 85 980 (o 6740), zgonów do 2424 (o 131), a wyleczonych do 67 326 (o 3024). W województwie lubelskim przybyło 222 zakażonych (od początku 2410), 4 pacjentów chorych na Covid-19 zmarło (od początku 38), a 134 wyzdrowiało (1799). W Europie największy wzrost zakażeń notują: Francja (ponad 16 tys. na dobę), Hiszpania (ponad 11 tys. ), Wielka Brytania 6,5 tys. Na świecie liczba zakażeń przekroczyła już 32,5 mln, zgonów 989 tys., a wyzdrowień 22,5 mln. RD