Kośminek i Felin bez potrzeb?

Rady lubelskich dzielnic miały czas do końca czerwca na uchwalenie i przesłanie propozycji do przyszłorocznego budżetu miasta. Z zadania wywiązały się niemal wszystkie dzielnice poza Felinem i Kośminkiem.


W tych dwóch dzielnicach już od dłuższego czasu współpraca lokalnych społeczników, delikatnie mówiąc, nie układa się dobrze. W drugiej z wymienionych rad dzielnic od miesięcy społecznicy nie mogą porozumieć się też w sprawie podziału rezerwy celowej (129 tys. zł wyznaczonych na zadania dzielnic, przyp. aut.). Czy powtórzą ubiegłoroczny los Felina i zaczną dzielenie rezerwy w pośpiechu pod koniec grudnia – czas pokaże…
Co do propozycji budżetowych miasto daje czas spóźnialskim do połowy września.
– Możliwe, że po sezonie urlopowym takie propozycje jeszcze do nas wpłyną – mówi Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego ratusza.
Zapytaliśmy społeczników o te najważniejsze, o esencję dzielnicowych potrzeb. Na przykład na Sławinie liczą na zabudowanie przy szkole przy ulicy Lisa i Sławinkowskiej pływalni i pawilonu przedszkolnego. – Nasze główne propozycje związane są z bardzo dużą liczbą dzieci, zwłaszcza małych, które uczęszczają do Zespołu Szkół nr 12. Mówimy o co najmniej tysiącu uczniów, a w dzielnicy mieszkańców przybywa – mówi Radosław Osiak, przewodniczący zarządu dzielnicy Sławin.
Tatary stawiają natomiast na dostosowanie przestrzeni do potrzeb rekreacji i wypoczynku. Oprócz zgłoszonych zadań na urządzenie rejonu ulicy Gospodarczej przy blokach (10-12-14, 16-18-20) oraz Hutniczej blokami (16,18, 20, 24) dzielnica czeka na finalizację zadań już rozpoczętych. Chodzi o budowę skwerów z zielenią przy Motorowej (z Zielonego Budżetu Obywatelskiego), czy Montażowej (z inicjatywy lokalnej). – Dziś są to zaniedbane przestrzenie. Warto, by posłużyły mieszkańcom, zwłaszcza licznym u nas osobom starszym – mówi Józef Nowomiński, przewodniczący rady dzielnicy Tatary.
Społecznikom z Tatar zależy również na sukcesywnym doświetlaniu przejść między blokami. – W tym roku kończą się prace z doświetlaniem przestrzeni przy Hutniczej, przed rokiem nowe lampy stanęły przy Odlewniczej. Zgodnie z dokumentacją na tym nie koniec – dodaje przewodniczący rady.
Na infrastrukturę drogową stawiają na Wieniawie i Czechowie Południowym. W pierwszej z rad uchwalono m. in. propozycję remontu siedmiu ulic (Junoszy, Skautów, Legionowej, Snopkowskiej, Popiełuszki, Ćwiklińskiej, części Szarych Szeregów) i chodników (przy Puławskiej, Popiełuszki, Junoszy). Na Czechowie priorytetem jest remont pełnej dziś dziur ulicy Mackiewicza i dokończenie fragmentu ul. Lipińskiego (przy zjeździe do Północnej). Brakuje też chodników, m. in. przy Pogotowiu Ratunkowym czy V Komisariacie Policji.
Blisko 60 propozycji przedstawiła Kalinowszczyzna. Wśród nich również najpilniejsze potrzeby to drogi. – Priorytetami są dla nas remonty ulic: Krzemienieckiej, całej Okrzei, ale też złagodzenie łuku z Koryznowej w Niepodległości czy budowa schodów przy Rueckemana – mówi Adam Osiński, szef zarządu dzielnicy.
Z kolei rada dzielnicy Za Cukrownią wnosi w imieniu mieszkańców przede wszystkim o budowę kanalizacji sanitarnej na ul. Dzierżawnej i Ciepłej, a z sukcesywnych działań – o bieżące utrzymanie skweru przy Betonowej i zadbanie o Park Ludowy. Na Ponikwodzie tamtejsza rada potwierdza, że dzielnica czeka na poprawę nawierzchni ulicy Kasztanowej. Do priorytetów dochodzą kolejne budowy: ulicy Sportowej, kolejny etap Trześniowskiej, przedłużenia Węglarza czy miejsc parkingowych przy Bielskiego. BARTŁOMIEJ CHUDY