Koszmar nazywany drogą

Mieszkańcy gminy Rudnik apelują o jak najszybszy remont drogi powiatowej Suszeń – Majdan Borowski – Joanin – Suche Lipie – Rudnik. – Od lat nikt z tym nic nie robi, odcinek ten jest w opłakanym stanie – mówił na ostatniej sesji rady powiatu Mirosław Księżuk.

Tydzień temu mieszkańcy gminy Rudnik zwrócili się o pomoc do radnego powiatowego Mirosław Księżuka. Chodzi o drogę powiatową nr 3112L biegnącą przez Suszeń, Majdan Borowski I, Joanin, Suche Lipie do Rudnika. – Droga ta jest droga zaniedbana i zapomniana od wielu lat – mówił – Opinia mieszkańców przyległych miejscowości nie zostawia suchej nitki na zarządcy tej drogi. Są oni oburzeni i zniesmaczeni tym, że nic się w tej sprawie nie robi. Droga ta uległa niemal całkowitej degradacji spowodowanej brakiem należytego utrzymania – opowiadał. Na zdjęciach widać liczne dziury i zapadnięcia. Przy drodze nie ma rowów melioracyjnych, a pobocza są zawyżone, przez co – gdy tylko spadnie deszcz – droga zmienia się w rwący strumyk. – W związku z powyższym zwracam się do zarządu powiatu o podjęcie natychmiastowych działań w celu przywrócenia stanu technicznego tej drogi, poprawy bezpieczeństwa ruchu i zabezpieczenia tego odcinka przed dalszą, postępującą degradacją – apelował Księżuk.
Radny skrytykował też sposób, w jaki Zarząd Dróg Powiatowych w Krasnymstawie przeprowadza remonty dróg. – Zasypane gruzem ubytki bez odpowiedniego zagęszczania stają się zagrożeniem dla bezpieczeństwa. Znacznie pogarsza się też, i tak już nie najlepsza estetyka znacznej części dróg i ulic powiatowych – analizował na sesji. (kg)