Koszmar ulicy Wspólnej

Mieszkańcy Wspólnej we Włodawie od pięciu lat zabiegają o remont tej ulicy. Po raz kolejny złożyli wnioski do miasta i gminy, by w przyszłorocznych budżetach znalazły się pieniądze na modernizację.

Ulica Wspólna leży na granicy miasta i gminy Włodawa. Teoretycznie powinny więc dbać o nią oba samorządy. W praktyce nie dba żaden i mieszkańcy od lat skarżą się na fatalną nawierzchnię. Chcą to zmienić i proponują miastu i gminie ujęcie remontu w budżetach na przyszły rok. We wniosku mieszkańców czytamy m.in.: W związku z tworzeniem planu budżetu miasta na rok 2016, w imieniu mieszkańców miasta i gminy Włodawa, zwracam się z prośbą o podjęcie działań w celu podpisania porozumienia z Wójtem Gminy Włodawa i ujęcie w przyszłorocznym budżecie funduszy na remont części gruntowej ulicy Wspólnej. (…) Droga ta corocznie zostaje wyrównywana kamieniami i gruzem budowlanym, który bardzo utrudnia, a nawet miejscami uniemożliwia ruch pieszy i rowerowy. Na wystających kamieniach można połamać nogi i uszkodzić samochód. (…) Z chwilą przejazdu samochodu w dniu ciepłym i słonecznym, nad całą drogą unosi się chmura kurzu, która osiada się na oknach naszych domów, czy wiszącym przed domem praniem. W okresie zimy każdego dnia i każdej nocy nieświadomy stanu drogi kierowca grzęźnie w błocie pośniegowym. Na odcinku tej drogi nie brakuje również szybkiej i nieostrożnej jazdy miłośników prędkości, którzy również w nocy stają się przy nieoświetlonej drodze zagrożeniem. Pomijając fakt, że przy ww. drodze istnieje cmentarz komunalny, rozbudowa drogi jest uzasadniona chociażby z tego powodu, że występuje na niej intensywny ruch rowerowy i samochodowy. Jego natężenie z roku na rok znacznie wzrasta, gdyż mieszkańcy okolic korzystają z drogi w celach relaksacyjnych i tranzytowych. Droga powinna także stać się ważnym, w dobrym stanie ciągiem komunikacyjnym, chociażby z tego powodu, że tworzy z ulicą Korolowską alternatywę trasy podróży Włodawa – Biała Podlaska. Ponadto remont drogi z całą pewnością zwiększy potencjał rozwoju miasta, i – co najważniejsze – poprawi bezpieczeństwo mieszkańców. (…) Zaniechanie remontu drogi to niedostępność bardzo pożądanego połączenia, niewystarczające zapewnienie bezpieczeństwa i zagrożenie wypadkiem lub uszkodzeniem pojazdu. Równocześnie pozwalam sobie zwrócić uwagę, że zaniechania w tym zakresie mogą skutkować koniecznością wytoczenia gminie powództwa cywilnego za uszkodzenie należącego do mnie czy innych użytkowników drogi pojazdu, spowodowane fatalnym stanem nawierzchni i zaniechaniami zarządcy drogi w tym zakresie.
O tym, czy mieszkańcy ul. Wspólnej doczekają się końca „męki”, zadecydują radni. (pk)