Krajobraz po burzy

Uhrusk

POWIAT WŁODAWSKI. Ulewa i wichura, które w piątek nawiedziły region, wyrządziły sporo szkód, mobilizując strażaków i energetyków. – W Uhrusku nawałnica rozpoczęła się około godz. 18.30. Trwała kilkanaście minut. Połamała drzewa, pogięła znaki drogowe i porwała linie energetyczne – relacjonuje nasz Czytelnik, autor zdjęć.

POWIAT KRASNOSTAWSKI. Wiele powalonych drzew, kilka uszkodzonych dachów, podtopienia. To skutki nawałnicy, która w piątek wieczorem przeszła także nad powiatem krasnostawskim. Najgroźniej było w Woli Żółkiewskiej (gmina Żółkiewka). Tam na drogę wojewódzką nr 842 powaliło się wielkie drzewo. Na szczęście nie spadło na żaden z jadących tamtędy samochodów. Przez kilkadziesiąt minut droga była nieprzejezdna. Strażacy musieli pociąć drzewo i usunąć je z szosy. Pełne ręce roboty mieli też druhowie z OSP w Izbicy. I tam kilka razy wyjeżdżali do przewróconych drzew. Jedno z nich spadło nawet na dom. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Nawałnica doprowadziła też do zalania wielu ulic i chodników w Krasnymstawie. (k, fot. lublin112, OSP Izbica)

CHEŁM. Nawałnica nie ominęła i Chełma. Tradycyjnie zalała fragmenty ul. I AWP. (kg)