„Krasnostawianie” dali przykład

Od kilku dni trwają prace związane z renowacją wojskowych mogił na krasnostawskim cmentarzu parafialnym. Mogły one ruszyć dzięki inicjatywie stowarzyszenia „Krasnostawianie”, które utworzyło Społeczny Komitet Renowacji Sekcji Wojennej Cmentarza Parafialnego w Krasnymstawie i powalczyło o fundusze na ten cel. Do akcji włączyło się też stowarzyszenie „Narodowy Krasnystaw”.

– Wreszcie, po wielu trudnościach, ta słuszna, podjęta przez nas inicjatywa społeczna, jest realizowana – mówi Marcin Wilkołazki, prezes stowarzyszenia „Krasnostawianie”, a zarazem miejski radny. – To budujące, bo dzięki staraniom wielu osób pamięć o ludziach, którzy zginęli w walce o wolność Polski i Ziemi Krasnostawskiej, pozostanie niezatarta.

Opieka nad cmentarzami, grobami wojennymi oraz miejscami pamięci narodowej, to obowiązek administracji rządowej i samorządowej. Niestety, w przypadku krasnostawskiego cmentarza wojennego przez wiele lat lokalne władze nie miały wystarczającej determinacji i funduszy na jego właściwą ochronę przed niszczeniem.

– Sytuacja zaczęła zmieniać się od połowy roku 2014, kiedy to najpierw grupa młodych ludzi ze stowarzyszenia Narodowy Krasnystaw zaangażowała się w prace porządkowe na wojskowych mogiłach, a następnie w gronie kilku osób postanowiliśmy, że podejmiemy działania zmierzające do przeprowadzenia renowacji całej sekcji wojennej – mówi Wilkołazki. – Pierwszym ważnym krokiem w naszych staraniach była interpelacja złożona przeze mnie na sesji Rady Miasta w marcu 2015 r., która dotyczyła fatalnego stanu krzyży na mogiłach poległych żołnierzy. Apelowałem wówczas o podjęcie działań renowacyjnych i zarezerwowanie odpowiednich na ten cel pieniędzy.

Jednocześnie w imieniu Stowarzyszenia „Krasnostawianie” prezes Wilkołazki zadeklarował pomoc w pozyskiwaniu funduszy. Przedstawienie problemu na forum Rady umożliwiło podjęcie dalszych działań, którymi były m.in. złożenie wniosku przez Klub Radnych „Krasnostawianie” o zarezerwowanie w Budżecie Miasta na rok 2016 odpowiednich funduszy, z przeznaczeniem na rozpoczęcie prac. Tak też się stało i zaplanowana została kwota 5 tys. zł z przeznaczeniem na prace projektowe. Niestety, środki te okazały się niewystarczające, a przedsięwzięcie kosztowne.

Dlatego też 28 stycznia 2016 r., Marcin Wilkołazki, Igor Stasiuk oraz Bartłomiej Witkowski, przy dużym wsparciu Wiesława Barankiewicza, założyli Społeczny Komitet Renowacji Sekcji Wojennej Cmentarza Parafialnego w Krasnymstawie. Wilkołazki, jako przewodniczący Komitetu, zarejestrował na portalu zbiórek publicznych zbiórkę pieniężną na renowację cmentarza wojennego.

– Te działania, przy wsparciu pozostałych członków Stowarzyszenia „Krasnostawianie” oraz Stowarzyszenia „Narodowy Krasnystaw”, umożliwiły nam przeprowadzenie zbiórki pieniężnej, która zasiliła fundusz przeznaczony na wykonanie dokumentacji technicznej pod przyszłą renowację – wyjaśnia Marcin Wilkołazki. – Dzięki temu w grudniu 2016 roku projekt został wykonany. Następnie na początku stycznia 2017 r. Wojewódzki Konserwator Zabytków w Lublinie zaakceptował przygotowaną koncepcję renowacji mogił. Istniejące tam, częściowo zniszczone, nagrobki nie mają walorów zabytkowych, ale ponieważ znajdują się na terenie cmentarza, który jest wpisany do rejestru zabytków województwa lubelskiego, ich naprawa wymaga zgody wojewódzkiego konserwatora.

Kolejnym krokiem było przygotowanie przez Miasto Krasnystaw wniosku o dofinansowanie przedsięwzięcia i złożenie go do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. I takie dofinansowanie zostało miastu przyznane, w ramach programu pn. „Wspieranie opieki nad miejscami pamięci i trwałymi upamiętnieniami w kraju.” Całość inwestycji opiewała na 314 tys. zł, z czego dofinansowanie miało wynieść 200 tys.

– Niestety, okazało się, że ceny materiałów budowlanych a szczególnie kamienia w przeciągu kilku miesięcy mocno poszły w górę i to w głównej mierze doprowadziło do braku pozytywnego rozstrzygnięcia rozpoczętej procedury przetargowej – twierdzi prezes „Krasnostawian”. – Firma, która przystąpiła do przetargu, wyceniła prace na 500 tys. zł. Z tego powodu ministerstwo rozwiązało umowę o dofinansowanie i inwestycja nie mogła zostać zrealizowana w 2017 roku.

W związku z tym na sesji Rady Miasta w listopadzie 2017 r. Wilkołazki złożył kolejną interpelację, w tej sprawie i zapadły ustalenia, że Miasto Krasnystaw będzie ponownie aplikować o pieniądze z MKiDN w 2018 roku, a dodatkowo zarezerwuje w swoim budżecie 320 tys. zł na ewentualne zabezpieczenie realizacji przedsięwzięcia. Tak też się stało.

– W ten sposób mieliśmy zapisane niezbędne fundusze. Na początku br. dowiedzieliśmy się z lokalnej prasy, że do naszych działań dołączyła poseł Teresa Hałas i zgłosiła stosowną poprawkę budżetową, dzięki czemu Miasto Krasnystaw mogło liczyć na wyższe środki z funduszu wojewody niż wcześniej zakładaliśmy – wyjaśnia Wilkołazki.

Projekt zakłada odtworzenie mogił z zastosowaniem granitu, w formie zbliżonej do obecnie istniejącej. Zachowany zostanie zasadniczy kształt dotychczasowych krzyży i tablic inskrypcyjnych, kwater oraz układu komunikacyjnego. Funkcję komunikacyjną będzie spełniał układ chodników o nawierzchni z kostki brukowej w dwóch odcieniach. Dodatkowo zostanie zainstalowane specjalne ogrodzenie wydzielające kwaterę wojenną z całości nekropolii. Przewidziany jest też montaż tablicy informacyjnej.

– Obecnie jako inicjatorzy odnowienia krasnostawskiego cmentarza wojennego społecznie czuwamy nad należytą realizacją tej inwestycji – podkreśla Wilkołazki. – Staramy się m.in. o to, aby renowacją zostały objęte wszystkie żołnierskie kwatery, a nie tylko te, które znajdują się w przypisanej pod opiekę wojewody sekcji. Będzie to wymagało przychylności ze strony Urzędu Miasta i póki co taka wola współpracy jest. Ponadto chcemy, aby wszelkie zdjęcia i fotoceramika nagrobkowa zostały należycie zabezpieczone i wróciły na właściwe miejsce. Przy okazji prac renowacyjnych warto byłoby także dokonać pielęgnacji znajdującego się tam drzewostanu.

Mogiły żołnierzy to świadkowie dziejów. Z takimi miejscami wiążą się wielkie wydarzenia, dzieje narodów, ale również historia pojedynczych ludzi. Opieka nad grobami wojennymi oraz miejscami pamięci narodowej to nasza moralna powinność, o czym niestety zbyt łatwo niektórzy zapominają. Renowacja sekcji wojennej krasnostawskiego cmentarza parafialnego będzie hołdem złożonym poległym żołnierzom przez lokalną społeczność, w tym szczególnym roku – setnej rocznicy odzyskania niepodległości – dodaje prezes stowarzyszenia „Krasnostawianie”. (red)