Krytykował na Facebooku. Teraz ma sprawę

Czy Sąd Rejonowy w Chełmie dopatrzy się przestępstwa w sporze między byłym dyrektorem stacji ratownictwa a byłym lekarzem pogotowia? Proces ruszył, a kością niezgody między panami jest… kobieta.

Były lekarz chełmskiego pogotowia, Piotr Raszczepkin, miał w mediach społecznościowych skrytykować fakt, że Tomasz Kazimierczak (będąc jeszcze na stanowisku dyrektora Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie) zwolnił zatrudnioną od siedmiu lat pracownicę w sposób uwłaczający jej godności (kobieta miała się pakować w worki na śmieci). Teraz musi się z tego wytłumaczyć przed sędzią, bo za wpis na Facebooku pod swoim adresem Kazimierczak skierował do Sądu Rejonowego w Chełmie prywatny akt oskarżenia przeciwko byłemu lekarzowi pogotowia.
Kazimierczak, który utrzymuje, że został zniesławiony w „sieci”, nie chce komentować sprawy do czasu jej rozstrzygnięcia. Z kolei oskarżony przez niego lekarz przyznaje, że poszło o wpis, który zamieścił na swoim prywatnym profilu na Facebooku. Proces toczy się za zamkniętymi drzwiami. Czy stronom uda się dojść do porozumienia?
Za zniesławienie za pomocą środków masowego komunikowania, czyli przestępstwo z art. 212 par. 2 kodeksu karnego, grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. (pc)