Książka pod choinkę

„20 lat minęło, czyli od halówki do futsalu” – taki tytuł nosi nowa książka Jacka Kosierba. Publikacja ukaże się w najbliższy piątek 13 grudnia. Autor poświęcił ją pamięci Wiesława Jaworskiego, pierwszego starosty świdnickiego. Będzie to trzecia monografia piłkarska na koncie świdniczanina. Jego wcześniejsze wydawnictwa to: „Żółto-niebiescy 1952-2012” oraz „5-10-15 Świdnicka halówka i nie tylko”. Ukazały się odpowiednio w 2012 i 2014 roku.


– Ta publikacja jest kontynuacją mojej poprzedniej książki o świdnickiej halówce. Tam opisałem wszystko to, co działo się w latach 1999-2014, a dotyczyło rozgrywek halowej piłki nożnej w Świdniku. Teraz dokonałem pewnego rodzaju uzupełnienia o kolejnych pięć lat, a więc do Jubileuszu 20-lecia Powiatowej Amatorskiej Ligi Futsalu – przyznał autor.

Książka w twardej oprawie składa się z 450 stron, w tym 50 stron galerii zdjęć drużyn w kolorze. Publikacja jest bardzo bogato ilustrowana. W sumie na jej kartach znajduje się przeszło 300 fotografii. Oprócz obszernego opisu sezonów 2014-2019 świdnickiej halówki wraz z końcowymi tabelami wszystkich rozgrywanych lig, tak jak poprzednio autor przytacza liczne statystyki zarówno indywidualne, jak i drużynowe.

– Każdy, kto w ciągu minionych 20 lat zagrał chociażby w jednym meczu ligi na hali w Świdniku, będzie mógł się odszukać w tej monografii. Każdy z uczestników ma swoją metryczkę z liczbą rozegranych meczów, ilością zdobytych goli oraz wyróżnień indywidualnych. Przez dwie dekady w lidze zagrało przeszło 3000 osób, rozegrano prawie 5500 meczów, a strzelonych bramek było kilka razy więcej. Sam pomysł wydania już drugiej publikacji na temat halowej piłki narodził się z nieodpartej chęci dokumentowania historii dla potomnych. Wszak świdnicka halówka to przede wszystkim ludzie w niej uczestniczący – dodał Jacek Kosierb.

Jacek Kosierb z monografią Avii, którą napisał na 60-lecie klubu, które przypadało w 2012 roku

Nie brakuje przykładów na to, że w ciągu tych dwóch dziesięcioleci rozgrywki, kiedyś halowej piłki nożnej, a teraz futsalu, rozwijały się bardzo prężnie: od typowej halówki w hali Avii w 1999 roku, gdzie piłkę można było zamiast z kolegą z drużyny rozegrać z „bandą” ustawioną w narożniku boiska, aż po halę „Bronka”. Tu warunki do organizowania i prowadzenia rozgrywek stricte futsalowych są znakomite.

– Mam jeszcze jeden powód do dumy i satysfakcji. Dwa lata temu Zbigniew Bartnik, prezes Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, mając na uwadze moje wieloletnie doświadczenie w organizacji rozgrywek, obdarzył mnie zaufaniem, powierzając misję zbudowania i poprowadzenia rozgrywek II Ligi Futsalu w województwie lubelskim. Była to dla mnie dodatkowa motywacja, aby wszystko to, co robimy futsalowego, z roku na rok było jeszcze lepiej i jeszcze bardziej profesjonalnie przygotowywane. W pierwszym sezonie funkcjonowania lubelska II Liga Futsalu była najliczniej obsadzoną ligą w naszym kraju – kończy świdniczanin.

Wszyscy, którzy chcieliby mieć w swoich zbiorach taką pamiątkową publikację, mogą się w tym celu kontaktować z jej autorem Jackiem Kosierbem, e-mail: jacekkosierb@interia.pl lub tel. 601413856.