Kto nie ryzykuje…

Ryzyko rozstrzygnięcia przez powiat chełmski przetargu na remonty dróg w ramach tzw. megaprojektu, mimo braku umowy z Urzędem Marszałkowskim, opłaciło się. Najdłuższy fragment z Rejowca do Bezku jest już prawie ukończony a pozostałe trzy zostaną wyremontowane do końca września, a więc jeszcze przed wyborami. A większość lubelskich powiatów pieniądze wykorzysta dopiero za rok.


Drogowy megaprojekt, do którego przystąpiły wszystkie lubelskie powiaty, miał w prosty sposób i bez konkursów dawać starostwom ogromne pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego na remonty dróg. Podział pieniędzy był przeprowadzony proporcjonalne do ilości kilometrów „powiatówek”. Dla chełmskiego przypadało prawie 8,5 mln zł na remonty dróg, które łączą się z drogą krajową nr 12 z Lublina do Dorohuska.

Ale realizacja megaprojektu, o czym pisaliśmy wielokrotnie i co wytykał swoim kolegom z PLS starosta chełmski Piotr Deniszczuk, wlokła się ponad trzy lata a wykorzystanie unijnych milionów stało już nawet pod znakiem zapytania.

Chełmscy urzędnicy jako jedni z nielicznych od początku byli doskonale przygotowani do wykorzystania pieniędzy. Mieli dokumentację, pozwolenia a w listopadzie ubiegłego roku ogłosili pierwszy przetarg, który zaraz po rozstrzygnięciu musieli unieważnić. Z kilku powodów. Umowa na realizację megaprojektu nie został podpisana z Urzędem Marszałkowskim przez lidera zadania, czyli powiat lubelski. A tuż po ogłoszeniu przetargu, w formie licytacji okazało się, że przepisy dopuszczają jedynie formę ofertową. Szkoda, bo najniższa oferta przekraczała zakładany budżet o zaledwie kilka procent. Urzędnicy z powiatu, nie czekając na to aż lider podpisze umowę, ogłosili kolejny przetarg.

Czas naglił bo przetarg ofertowy wymaga dłuższej procedury, ogłoszenia w internecie a później przesłania dokumentacji do weryfikacji do Urzędu Zamówień Publicznych. To wydłuża procedurę z 60 do co najmniej 100 dni. W kwietniu powiat rozstrzygnął kolejny przetarg i na wszelki wypadek w specyfikacji do przetargu wpisali długi termin związania z umową, bo aż 90 dni. I czekali. To czekanie i ryzyko opłaciło się. Wykonawca, który złożył najkorzystniejszą ofertę, też zaryzykował i wszedł na plac budowy na najdłuższy odcinek z Rejowca do Bezku. UZP zdecydował odstąpić od weryfikacji dokumentacji przetargowej a kilka dni temu, w końcu, lider i pozostałe powiaty podpisały umowy z Urzędem Marszałkowskim.

– Mamy ambitny plan ukończenia wszystkich remontów do końca września – mówi Piotr Deniszczuk, starosta chełmski.

Dzięki pieniądzom z megaprojektu, budżetu powiatu i gmin wyremontowanych zostanie prawie 20 km dróg. Najdłuższy odcinek to Rejowiec – Bezek (ok. 12 km). Nowe nakładki położone zostaną także w gminie Dorohusk: Srebrzyszcze – Ignatów, w Brzeźnie oraz fragment z Dobryłowa przez Zamieście do Świerż.

– Nie zrobimy odcinków w tych gminach, w których wójtowie wycofali się z dofinansowania, czyli w gminie Siedliszcze – fragment do Krowicy i gminie Rejowiec Fabryczny odcinek do Kaniego – mówi Deniszczuk. (bf)