Kto odetchnie z ulgą?

Bezpłatne przejazdy dla uczniów lubelskich szkół podstawowych i gimnazjów, jak zaproponowali radni Wspólnego Lublina, czy również dla uczniów szkół średnich, jak chcieliby radni PiS, którzy przebili ofertę WL. Na najbliższej sesji Rady Miasta Lublin szykuje się gorąca dyskusja.


W porządku obrad znalazły się dwa projekty. Propozycja Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie, przedłożona z inicjatywy radnych Wspólnego Lublina, zakłada, że bezpłatnymi przejazdami objęci zostaną uczniowie szkół podstawowych i wygaszanych gimnazjów do 15. roku życia. Wedle wyliczeń ZTM taka ulga kosztowałaby budżet miasta od 2,7 do 2,9 miliona złotych rocznie.
Przywileje w przejazdach komunikacją mogą otrzymać też osoby represjonowane politycznie w PRL (całkowita ulga) oraz weterani misji zagranicznych (50 procent) o co wnosiła radna Marta Wcisło. Łącznie mowa o kilkudziesięciu osobach. Z wyliczeń ZTM wynika, że te ulgi kosztowałyby budżet ok. 32 tys. zł rocznie.
Propozycję Wspólnego Lublina postanowili przebić radni Prawa i Sprawiedliwości. Ich projekt zakłada objęcie bezpłatnymi przejazdami wszystkich lubelskich uczniów – również ze szkół zawodowych i średnich. Całkowite ulgi obowiązywałyby maksymalnie do 21. roku życia. Radni argumentują te propozycje trzema czynnikami: zmniejszeniem ruchu pojazdów prywatnych, promocją komunikacji zbiorowej i ograniczeniem zanieczyszczeń powietrza.
Wedle szacunków rajców i ZTM w tym wariancie ulgi kosztowałyby miasto nawet 7 mln zł. Zdaniem ratusza i radnych koalicji na taki koszt budżetu dziś nie stać.
W obu propozycjach czytamy też o ulgach dla dzieci do momentu rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej. Podstawą prawną byłyby w tym przypadku oświadczenia opiekuna lub dokument stwierdzający wiek dziecka (książeczka zdrowia, paszport). Uczniowie przy kontroli będą musieli pokazywać legitymację szkolną. BCH