Kto podaruje działkę?

Działający w Lublinie od 14 lat Bank Żywności nie jest instytucją finansową i jego nazwa może być tu myląca. To instytucja pożytku publicznego zajmująca się pozyskiwaniem żywności, która trafia później do najuboższych albo tych, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej. W ubiegłym roku do magazynów banku przy ulicy Młyńskiej 18 trafiło ponad 4 tysiące ton żywności (181 tirów ). Na zdjęciu jedna z licznych akcji lubelskiego Banku Żywności.

Lubelski Bank Żywności szuka nowej siedziby. Magazyny przy ul. Młyńskiej 18 mogą zniknąć wraz z budową dworca metropolitalnego.
Dodatkowym impulsem do zmiany miejsca jest również szansa na pozyskanie środków potrzebnych do budowy hal magazynowych, tylko że, jak na razie, brakuje działki, na której mógłby stanąć magazyn o powierzchni ok. 1000 mkw., z odpowiednio rozległym placem manewrowym. – Do swojej pracy potrzebujemy w zasadzie dwóch rzeczy: powierzchni magazynowej oraz placu dojazdowego, żeby tiry z żywnością mogły swobodnie do nas dojechać – mówi Marzena Pieńkosz-Sapieha, prezes Zarządu Fundacji Bank Żywności w Lublinie.

Bank poszukuje odpowiednie działki do prowadzenia swojej dalszej działalności i, jak nie ukrywa pani Marzena Pieńkosz-Sapieha, najchętniej takiej, która mogłaby zostać przekazana nieodpłatnie. – Szukamy wszędzie. Zakup działki w Lublinie to koszt ponad 350 tysięcy złotych, 200 złotych za metr kwadratowy. To duża suma – wyjaśnia pani prezes. Najkorzystniej ze względów logistycznych byłoby, gdyby nowa siedziba banku znalazła się w granicach Lublina lub w bliskiej odległości od miasta. Przez najbliższych kilka lat bank na pewno nie zaprzestanie swojej działalności, a wręcz przeciwnie, będzie miał pewnie jeszcze więcej pracy. Obecnie senat pracuje nad nowym przepisami dotyczącymi przeciwdziałaniu marnowaniu się żywności. Przepisy nakładałyby na sprzedawców żywności obowiązek zawarcia z organizacją pożytku publicznego umowy dotyczącej przekazywania jej na cele społeczne.

Ma to dotyczyć żywności odrzuconej przez wielkopowierzchniowe sklepy (powyżej 250 mkw.) z powodów handlowych, estetycznych lub z powodu zbliżającego się upływu terminu przydatności. W sklepach wiele dobrej żywności, ale o mniej estetycznym wyglądzie, trafia po prostu na śmietnik. W skali całego globu rocznie na wysypiska trafia 1,6 miliarda ton żywności o łącznej wartości 1 biliona dolarów! Projekt sejmowej ustawy ma szansę wejść w życie już w przyszłym roku. Ponadto trwa jeszcze Program Operacyjny Pomoc Żywnościowa, współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Pomocy Najbardziej Potrzebującym 2014-2020. W ramach tego działania do indywidualnych osób trafiają m.in. takie produkty, jak mleko, makaron, konserwy mięsne i rybne, dżemy, makaron, ryż , przetwory warzywne itp.

Lubelski Bank Żywności organizuje również regularnie zbiórki i codziennie odbiera żywność z lubelskich hipermarketów. Podczas niedawnej akcji „Podziel się posiłkiem” zebrano 22 tony żywności w 200 sklepach na Lubelszczyźnie. Potrzebne byłyby więc większe hale do magazynowania i sortowania żywności, zaopatrzone w odpowiednio dobrane regały i stały adres, pod którym bank mógłby nieprzerwanie funkcjonować przez dalsze lata (ostatnimi laty przeszedł już trzy przeprowadzki). Kontakt: LBŻ, ul. Młyńska 18, telefon: 81 440 66 45, 81 744 44 38 i mail: bzlublin@wp.pl. (EM.K.)