Kto rozkręci publikę?

Piasek, Sarsa, Kasia Kowalska i Cleo – to oni najprawdopodobniej wystąpią podczas tegorocznego chełmskiego Festiwalu Kolory Muzyki. Wciąż otwarte pozostaje jednak pytanie o lokalizację imprezy. W grę wchodzą plac Łuczkowskiego i ul. Strażacka.

Festiwal Kolory Muzyki powstał jako alternatywna dla sztampowych i kojarzących się z piciem piwa Dni Chełma. Jego dwie poprzednie edycje przyciągnęła tłumy mieszkańców. Dlatego władze miasta zdecydowały się powtórzyć imprezę. Jej formuła będzie taka sama. Koncerty odbywać się będą w trzy następujące po sobie wakacyjne weekendy: 20 i 21 lipca, 27 i 28 lipca oraz 3 i 4 sierpnia.
W tym roku na plenerowej scenie zobaczymy – zgodnie z formułą festiwalu – piosenkarzy reprezentujących różne gatunki muzyki.
– Dobór artystów nie jest łatwy, gdyż nie zależy tylko od ich honorarium i kosztów technicznych, ale w głównej mierze od wolnych terminów. Stąd przed ustaleniem ostatecznej listy prowadzimy rozmowy z wieloma menedżerami i muzykami – mówi Małgorzata Paździor-Król, dyrektor Chełmskiego Domu Kultury. Wśród artystów, których już zarezerwował ChDK jest m.in. Sarsa, Cleo, Andrzej Piaseczny oraz Kasia Kowalska.
– Jesteśmy na etapie podpisywania umów z wykonawcami oraz pracujemy nad resztą repertuaru. Nie ukrywam, że chcemy przygotować także autorskie wydarzenia muzyczne, nieco wzorowane na popularnym „Opolu’80”, ale w nieco odmiennej formie. Szykujemy też coś dla miłośników muzyki folkowej. O szczegółach poinformujemy, gdy będzie to możliwe – dodaje dyrektor ChDK.
Choć znane są już terminy festiwalu i prawdopodobnie część artystów, wciąż pod znakiem pytania pozostaje jego lokalizacja. Pierwsza edycja odbywała się na pl. Łuczkowskiego, druga przy skrzyżowaniu ul. Lubelskiej i Strażackiej.
– Docierają do mnie różne opinie od mieszkańców. Zdania są bardzo podzielone – przyznaje Agata Fisz, prezydent Chełma. – Jedni wolą by koncerty organizować ponownie na placu Łuczkowskiego, za czym przemawiać ma chociażby fakt braku konieczności czasowego zamykania dla ruchu ul. Lubelskiej, inni zdecydowanie wybraliby rejon ulicy Strażackiej. Jednak zanim podejmiemy decyzje, najpierw musimy zaczekać na ustalenia dotyczące wymogów technicznych artystów – tłumaczy prezydent. (mg)

UDOSTĘPNIJ