Kto usprawni ruch?

Dwie oferty na rozbudowę lubelskiego Systemu Zarządzania Ruchem wpłynęły do Zarządu Dróg i Mostów. Obie mieszczą się w widełkach cenowych proponowanych przez miasto.
Ratusz zarezerwował na SZR kwotę ponad 24,1 miliona złotych. W konkursowe szranki stanęły warszawskie firmy – wykonawca pierwszej części Systemu na lubelskich drogach w 2015 roku – Qumak, oraz Sprint S.A. Pierwsza z firm proponuje za prace ponad 21,7 mln zł, druga wyliczyła koszty na 23,3 mln zł. Obie dają gwarancję na dwa lata.
Dodajmy, że chodzi o drugi przetarg na rozbudowę systemu, który zapewni kierowcom lepszą synchronizację zmian świateł, tzw. „zieloną falę”. W pierwszym podejściu jedyny oferent, Qumak, zmieścił się co prawda w kwocie zaplanowanej przez miasto, ale zaproponował zbyt drogą dokumentację przedsięwzięcia. W drugim przetargu pojawiły się nawet zarzuty o zawężenie kryteriów konkursowych, ale weryfikująca sprawę Krajowa Izba Odwoławcza szybko uznała, że urząd miasta nie złamał prawa.
– Firmę, która wykona rozbudowę systemu zarządzania ruchem, poznamy prawdopodobnie pod koniec przyszłego tygodnia – informuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina.
Kamery monitoringu, połączone z systemem informacji o rowerach miejskich, miejscach parkingowych, transporcie zbiorowym, ruchu na obwodnicy, a nawet danymi pogodowymi, stanęłyby na al. Spółdzielczości Pracy, ulicach Zana, Głębokiej, Jana Pawła II czy Kunickiego. BCH