Kto wywiezie odpady?

Nie ma chętnych na wywóz śmieci po proponowanych przez miasto stawkach

Wiele wskazuje na to, że znowu nie uda się wyłonić firm, które wywiozą śmieci z dziesięciu lubelskich dzielnic. Te, które stanęły do przetargu, chcą zbyt dużej kwoty.


Przypomnijmy: w kwestii wywozu śmieci miasto jest podzielone na siedem sektorów. W czterech z nich firmy odbierające i zagospodarowujące odpady zostały już wyłonione. Nie udało się to w trzech sektorach. Chodzi o sektor numer 3 (Czechów Południowy, Czechów Północny, Sławin), numer 4 (Stare Miasto, Wieniawa, Śródmieście, Za Cukrownią), numer 5 ( Czuby Północne, Węglin Północny, Węglin Południowy). Nowe umowy na wywóz śmieci w tych dzielnicach mają obowiązywać od stycznia 2019 roku. Jednocześnie, od tego momentu mają tam wejść w życie nowe zasady segregacji odpadów, które od lipca obowiązują już w pozostałych dzielnicach. Mieszkańcy sektora numer 3, 4 i 5 będą musieli wyrzucać śmieci aż do pięciu pojemników. Na razie robią to według starych reguł.

W sierpniu ratusz ogłosił ponowny przetarg dla tych trzech sektorów. Urzędnicy zapoznali się już z ofertami. Na wywóz i zagospodarowanie odpadów w sektorze numer 3 miasto zamierza przeznaczyć 15, 3 mln złotych (bez tzw. prawa opcji). Do tego przetargu zgłosiły się dwie firmy: Suez Wschód i Koma. Pierwsza z nich zaoferowała 20, 2 mln złotych, zaś druga prawie 20, 9 mln (kwoty brutto z tzw. prawem opcji).

Te same spółki zgłosiły się też do sektora numer 4. Ratusz zamierzał przeznaczyć na ten obszar kwotę 11,6 mln złotych. Suez zaproponował 16, 7 mln złotych, zaś Koma 16, 5 mln.

Do przetargu w sektorze numer 5, oprócz Komy, stanęła kraśnicka firma Ekoland. Ekoland zaproponował kwotę 12, 9 mln złotych, zaś Koma – 14, 1 mln złotych. Problem się powtarza, gdyż ratusz przeznaczył na usługę maksymalnie 11, 7 mln złotych.

Jaki będzie ostateczny wynik przetargu? Oficjalna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. GR