Kto zostanie trenerem?

Piłkarze trzecioligowego Motoru Lublin przygotowania do sezonu 2019/20 rozpoczną w pierwszym tygodniu lipca. Zespół ma rozegrać 9 sparingów. Wciąż nie wiadomo, kto po odejściu Roberta Góralczyka, zostanie szkoleniowcem drużyny.


Być może kluczowe decyzje dotyczące Motoru zapadną dzisiaj. Prezydent Krzysztof Żuk w ubiegłym tygodniu zapowiedział, że miasto ma już dość tego co dzieje się w klubie i … jeszcze bardziej zaangażuje się w Motor, inicjując działania, które stworzą lepsze możliwości na przyszłość.

Czy wiąże się to z pojawieniem się w klubie nowego inwestora, o którym głośno od dłuższego czasu mówi się na mieście (niemiecka firma), a także zmianą na stołku prezesa – Leszka Bartnickiego, pod którego rządami zespół po raz kolejny nie zdołał awansować do II ligi, miałby zastąpić Paweł Majka, przewodniczący Rady Nadzorczej Motoru lub osoba wskazana przez nowego inwestora.

Sytuacja w drużynie nie jest za wesoła. Zespół wciąż nie ma trenera, odchodzą też kolejni piłkarze m.in. Michał Gałecki trafił do GKS Katowice, którego dyrektorem został Robert Góralczyk, bramkarz Andrzej Sobieszczyk wybrał Hetmana Zamość, a Robert Majewski Znicz Pruszków. Jako szkoleniowiec do pracy w klubie przymierzany był były piłkarz Górnika Łęczna, ostatnio prowadzący Chełmiankę Artur Bożyk, ale nie dogadał się.

Obecnie największe szanse daje się 49-letniemu Mirosławowi Hajdo, który trenował m.in. Cracovię (2002; 2014), był także asystentem Albina Mikulskiego, gdy krakowski klub występował w I lidze (2006), a następnie prowadził Kolejarza Stróże, Resovię, Niecieczę, Sandecję Nowy Sącz i Garbarnię Kraków.