Ktoś podpalił pomnik

Na cmentarzu parafialnym przy ul. Lwowskiej na jednym z pomników spłonęły wieńce i kwiaty. Pożar uszkodził granitową płytę. Straty oszacowano na ponad 6 tys. zł. Sprawą zajęła się policja.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 16 kwietnia. Na cmentarzu parafialnym w Chełmie przy ul. Lwowskiej z nieustalonych dotąd przyczyn spaliły się wieńce i kwiaty na jednym z pomników. Rodzina była zszokowana. – Pożar uszkodził pomnik. Nie wiemy, kto mógł dopuścić się tak ohydnego czynu – mówi pani Magdalena. W grobie pochowani są jej rodzice. Kobieta podejrzewa, kto byłby zdolny do podpalenia pomnika. Mówi, że może to być osoba, która uszkodziła pomnik i zwleka z jego naprawą. – Za każdym razem, gdy ten człowiek widzi na cmentarzu mnie lub mojego męża, oddala się.

Słuszność tego podejrzenia zapewne sprawdzi policja, która wszczęła dochodzenie. Pani Magdalena straty oszacowała na 6,6 tys. zł. – W zasadzie cały nagrobek nadaje się tylko do wymiany – mówi. – Próbowaliśmy oczyścić kamień, ale bez skutku. (s)