Kulik nie doczekał się walki z Azerem

Adam Kulik marzenia o starcie w igrzyskach musi przełożyć co najmniej o kilka tygodni

Adam Kulik jest jedynym lubelskim pięściarzem, który ma szanse wystąpić na tegorocznych igrzyskach olimpijskich w Tokio. Podopieczny trenera Władysława Maciejewskiego o olimpijski paszport miał walczyć w ubiegłym tygodniu w europejskich kwalifikacjach, które rozgrywane były w Londynie. Z uwagi na rozprzestrzeniającą się na Wyspach Brytyjskich epidemię koronawirusa turniej został jednak przerwany.


Kulik do zawodów miał przystąpić w środę i zmierzyć się w 1/8 finału kategorii +91 kg z Azerem Mahammadem Abdullajewem. Do pojedynku ze złotym medalistą ubiegłorocznych Młodzieżowych Mistrzostw Europy we Władykaukazie jednak nie doszło. Organizatorzy w poniedziałek po południu podjęli decyzję o przerwaniu zawodów.

Lublinianin wraz z innymi reprezentantami Polski, którzy uczestniczyli w turnieju (walki wygrali, zachowując szanse na występ w igrzyskach: Damian Durkacz – 63 kg i Mateusz Masternak – 91 kg) wrócił w czwartek do Polski. Teraz przebywa na dwutygodniowej kwarantannie. O ile sytuacja związana epidemią koronawirusa na to pozwoli, kwalifikacje zostaną dokończone w maju lub czerwcu.