Kuratorium zbada konkurs w ZSP nr 1

Kuratorium Oświaty w Lublinie zwróciło się do zarządu powiatu z prośbą o szczegółowe informacje na temat przebiegu konkursu na dyrektora ZSP nr 1 im. Tadeusza Kościuszki w Krasnymstawie. – Chodzi o drobne formalne nieścisłości, niemające jednak wpływu na wynik konkursu – zapewnia Wojciech Hryniewicz, sekretarz powiatu.

Kilka tygodni temu zarząd powiatu w Krasnymstawie ogłosił konkurs na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1. Stosowne papiery złożył tylko obecny dyrektor szkoły Wojciech Maślona. I komisja powołana do rozstrzygnięcia postępowania, stosunkiem głosów 9 do 3 zgodziła się by Maślona dalej kierował ZSP nr 1 im. T. Kościuszki. Wcale jednak nie jest pewne czy rzeczywiście tak będzie.
– Dostaliśmy pismo z Kuratorium Oświaty w Lublinie, w którym kurator zwraca się z prośbą o dokładne opisanie tego, jak konkurs przebiegał – mówi Wojciech Hryniewicz, sekretarz powiatu krasnostawskiego. Okazało się bowiem, że jeden ze związków zawodowych nie zgłosił swojego kandydata do komisji konkursowej.
– Tym samym Kuratorium ma wątpliwości czy nie została naruszona zasada proporcjonalności przedstawicieli związków zawodowych, Kuratorium i organu prowadzącego daną szkołę, czyli w przypadku ZSP nr 1 w Krasnymstawie powiatu krasnostawskiego, w komisji konkursowej – wyjaśnia Hryniewicz. I zapewnia: – Według nas do złamania tej zasady nie doszło, bo ostatecznie nawet obecność jednego przedstawiciela związku w komisji więcej nie miałaby żadnego wpływu na ostateczny wynik głosowania. Zamiast 9 do 3 mogłoby być 9 do 4 albo 10 do 3 – mówi sekretarz powiatu krasnostawskiego.
Mało tego. Jak wyjaśnia Sławomir Kamiński, rzecznik powiatu, w ostatecznym głosowaniu nad wyborem dyrektora ZSP nr 1 nie wzięła udziału jedna z radnych powiatu krasnostawskiego, faktycznie więc w czasie głosowania zasada proporcjonalności przedstawicieli danych organów została złamana. – Oczywiście wyślemy nasze wyjaśnienia do Kuratorium, mamy na to czas do 28 lipca – podsumowuje Hryniewicz. (kg)