Las pełen telewizorów

Na stare telewizory i monitory natknęła się, spacerując po lesie, mieszkanka gminy Ruda-Huta. – Co trzeba mieć w głowie, żeby wyrzucić do lasu elektrośmieci? – pyta oburzona kobieta. Również gminni urzędnicy nie potrafią zrozumieć motywów działania sprawcy.

Kilkanaście starych telewizorów kineskopowych i monitorów komputerowych leży około 3 km od drogi, w lesie na terenie Iłowy w gminie Ruda-Huta. Całkiem blisko dzikiego wysypiska elektrośmieci, na które natknęła się przypadkiem podczas spaceru mieszkanka gminy, płynie rzeka. Nie wiadomo, kto i kiedy wyrzucił tam wiekowy sprzęt. Pewne jest to, że poza nieestetycznym wyglądem i kosztami związanymi z jego utylizacją, stanowi on realne zagrożenie dla środowiska.

Dzikie wysypisko to tykająca bomba biologiczna. Dlatego kobieta, która je odkryła, zgłosiła sprawę za pomocą specjalnej aplikacji „BrudnoTu” Fundacji Banku Ochrony Środowiska. Jej zgłoszenie miało trafić do gminy.

– Do Urzędu Gminy Ruda-Huta nie wpłynęło żadne zgłoszenie w sprawie wysypiska elektrośmieci w lesie na terenie miejscowości Iłowa. O sprawie dowiedzieliśmy się z mediów. Niemniej jednak sprawą się zajmiemy w celu usunięcia odpadów i wyciągnięcia konsekwencji. Trudno zrozumieć, że ktoś zadał sobie dodatkowej pracy, aby te odpady wywieźć w głąb lasu, pomimo że takie odpady bez problemów są odbierane od mieszkańców gminy sprzed posesji w terminie zbiórki odpadów wielkogabarytowych i dodatkowo przyjmowane bezpłatnie w punkcie selektywnej zbiórki odpadów – komentuje sekretarz gminy Agnieszka Woszczewska. (pc, fot. nadesłane)